Spłoniesz czy skonasz z pragnienia? Sprawdź, jaka będzie pogoda, gdy nadejdzie koniec świata

My, Ziemianie. Ważnym etapem cywilizacji była "wojna o ogień". Teraz płoną australijskie lasy, a niemal w całej Polsce tej zimy nie było jeszcze śniegu, niezależnie od pory roku mamy też zbyt mało wody. A zatem pytanie, czy spłoniemy, czy umrzemy z pragnienia wcale nie jest przesadzone. Nie jest też, niestety, przesadzone podejrzenie, że możesz zginąć w innej, niż kiedyś, wojnie. Wojnie o wodę.

Ruszamy z nowym podcastem "Koniec świata". Małgorzata Gołota i zaproszeni przez nią specjaliści mówią o przyszłości: najbliższych latach na naszej planecie. O tym, co prawdopodobnie zdarzy się, jeśli nie podejmiemy stanowczych działań, by oddalić, a najlepiej: powstrzymać nadejście katastrofy klimatycznej. Będziemy też mówić o tym, co może w tej sprawie zrobić każda, i każdy z nas.

Posłuchaj, zanim będzie za późno.

Zmarnowana energia to dwutlenek węgla pompowany do atmosfery. Dlatego:

  • mądrze używaj lodówki - nie wkładaj do niej gorących posiłków i zamykaj drzwi
  • gaś światło w pomieszczeniach, z których wychodzisz
  • urządzenia, których przestajesz używać, wyłączaj z prądu, zamiast zostawiać je w trybie "stand-by"
  • wietrz pomieszczenia krótko, a intensywnie
  • zmywarkę i pralkę uruchamiaj tylko, gdy są pełne
  • wyjmuj ładowarki i zasilacze z gniazdka, gdy ich nie używasz.

Wszystko to sprawi nie tylko, że do środowiska trafi mniej CO2, ale również pozwoli Ci wydać mniej pieniędzy. Ale to wciąż za mało...

Musimy zrobić wszystko, by emisja dwutlenku węgla do atmosfery spadła. Dlatego kiedy tylko możesz - wysiądź z samochodu. Choć przez część tygodnia dojeżdżaj do pracy komunikacją miejską lub, jeśli to możliwe, rowerem. A może do pobliskiego sklepu na zakupy możesz się przejść lub przejechać jednośladem? Unikaj, jeśli tylko możesz, podróżowania autem w godzinach szczytu. W podróż po Polsce wybierz się pociągiem.

I rozmawiaj o tym z bliskimi, przyjaciółmi. Im większa świadomość tego, co nam grozi i co nas czeka, tym większa szansa, że to powstrzymamy. Wspieraj inicjatywy, które wymagają od rządów konkretnych działań w walce z kryzysem klimatycznym.

Co jeszcze można zrobić? Napisz nam o Twoich pomysłach, o tym, co robisz na co dzień - w komentarzu.

Do usłyszenia w następnym odcinku.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (21)
Spłoniesz czy skonasz z pragnienia? Sprawdź, jaka będzie pogoda, gdy nadejdzie koniec świata
Zaloguj się
  • wiceherszt

    Oceniono 8 razy 6

    Nie ma sprawy. Zastosuję się do tych zbawiennych rad natychmiast po tym, kiedy:

    - arabscy szejkowie ograniczą się do posiadania jednego samochodu, z silnikiem poniżej 500 koni mechanicznych
    - wojska na całym świecie zaprzestaną spalania ton paliwa na nieustannych zabawach w "prowokowanie i przechwytywanie"
    - miliarderzy tego świata zrezygnują ze szlajania się wszędzie prywatnymi odrzutowcami i helikopterami
    - ludzkość zaprzestanie organizowania wszelkich "zawodów samochodowych", gdzie zużywa się tony paliwa - zupełnie na nic
    - władze miast wszelkich zaprzestaną "świątecznych iluminacji"
    - władze tychże miast zniechęcą właścicieli drapaczy chmur do oświetlania ich jak choinki
    * szczególnie w Chinach i USA
    - rozgrywki w piłkę kopaną i wszelkie amerykańskie futbole będą się odbywały wyłącznie w dzień, a nie wieczorami, przy zużyciu takiej ilości prądu, jaką ja zużywam w dekadę
    - władze miejskie zrezygnują z wielkich telebimów, na których wyświetlane są dyrdymały

    I tak dalej, bez końca. Może zacznijmy od największych, to i ja się dołączę. Tymczasem... cóż, będę żył po swojemu, grzesznemu.

  • pedro.666

    Oceniono 10 razy 6

    Spłoniesz, skonasz z pragnienia, a diabli cię w kotle gotować będą. Gazeta Watykańska normalnie :)

  • piort.najsztub

    Oceniono 7 razy 3

    Hej, Czerska, nie mam innej dla was rady jak tylko byscie zyli tak, jakby za moment mial byc koniec swiata.

  • prawdaprawda

    Oceniono 4 razy 2

    Taa.... Wkładaj, lub nie wkładaj do lodówki, włącz to wyłącz tamto, segreguj śmieci.

    Gdy tymczasem miliardy Chińczyków, Hindusów będą miały to wszystko głęboko w d.
    Dodajmy do tego amerykańskie, chińskie i inne azjatyckie fabryki zasyfiające środowisko, rządy Ameryki Południowej beztrosko wycinające lasy amazońskie i państwa wyrzucające do morza systemowo tony śmieci a będziemy mieli prawie pełny obrazek.
    A na naszym rodzimym podwórku? My segregujemy odpadki, coraz drożej płacimy za wywóz śmieci, gdy nasze państwo sprowadza je z zagranicy bo się opłaca i kupuje z Rosji dziadowski węgiel.

  • kamster

    Oceniono 1 raz 1

    Mam nadzieję że jednak splone. W lipcu nad naszym morzem. Jeszcze mi się tam pogoda nie trafiła. Zawsze pada....

  • cometto-pl

    Oceniono 3 razy 1

    Komuna zawsze obiecywała raj doczesny - a teraz proszę, obiecuje doczesne piekło. Ciekawa wolta...

  • lukki69

    Oceniono 1 raz 1

    Kupujcie tyle ile zjecie.Zero jedzenia w koszu

  • 1cypis1

    Oceniono 5 razy 1

    Zajmijcie się lepiej uczciwą pracą.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX