Uchodźcy klimatyczni. Wojny domowe o wodę. To już się dzieje. Ale kiedyś nie będzie dokąd uciec

Ucieczka z miejsca zamieszkania z powodu pogody to nie jest nowe zjawisko: najbardziej jednak kojarzy nam się z ofiarami huraganów, czy powodzi, które po przejściu kataklizmu powracają do domów, żeby je odbudować. Uchodźcy klimatyczni to z kolei osoby, które wyprowadzają się z miejsc, do których już nigdy nie wrócą, bo te miejsca przestaną istnieć: jak na przykład wyspy, które zaleje woda.

Inne tereny, z których uciekają ich mieszkańcy, to rejony zamieniające się w pustynie: one też, w pewnym sensie, przestają istnieć - jako tereny, na których nie ma warunków do osiedlenia się.

O migracjach, ale też wojnach i rewolucjach, wywołanych zmianami klimatycznymi opowiadają nam Anna Sierpińska z serwisu "Nauka o klimacie" i dr Wojciech Wilk z Polskiego Centrum Pomocy Międzynarodowej.

DOSTĘP PREMIUM