"Diuna" się nie starzeje. I wygląda na to, że wreszcie doczeka się udanej ekranizacji

W dobie nadciągającej katastrofy klimatycznej, charyzmatycznych, choć nie budzących zaufania liderów politycznych, konfliktów religijnych i coraz potężniej sztucznej inteligencji, "Diuna" - powieść Franka Herberta z 1965 roku - sprawia wrażenie, jakby została napisana wczoraj. Co więcej, wygląda na to, że wreszcie doczeka się udanej ekranizacji. A to dlatego, że film reżyseruje Denis Villeneuve.

Dlaczego trudno wyobrazić sobie lepszego kandydata do przeniesienia tej klasycznej powieści science-fiction na duży ekran? O tym w premierowym odcinku podcastu Piotra Kubicy "Projekcje" opowiada Marcin Tomaszewski z bloga „Lektura Obowiązkowa”

DOSTĘP PREMIUM