Kino potrafi przenikliwie diagnozować katastrofę klimatyczną. Ale może sprawia też, że obojętniejemy? "Mad Max", ale nie tylko

Wizje końca świata w kinie to nic nowego. Obecnie można się jednak w filmach - np. w ostatnim "Mad Maxie" - doszukiwać komentarza do katastrofy klimatycznej i jej polityczno-społecznego tła.

Na ile trafne są filmowe diagnozy? Jak na nas wpływają? I dlaczego zbliżająca się katastrofa klimatyczna nie mobilizuje nas tak, jak koronawirus? Odpowiedzi na te pytania szukali Małgorzata Gołota, autorka podcastu TOK FM “Koniec Świata” oraz dr Paweł Mościcki z Instytutu Badań Literackich Polskiej Akademii Nauk w Warszawie.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Skomentuj:
Kino potrafi przenikliwie diagnozować katastrofę klimatyczną. Ale może sprawia też, że obojętniejemy? "Mad Max", ale nie tylko
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX