Płacz Hołowni: netflixowa emocjonalność czy wrażliwość Havla? A może i jedno, i drugie

Określeń na "koniec emocjonalności drwala" w polskiej polityce przychodzi dzisiejszym komentatorom do głowy więcej, jest wśród nich na przykład "polityczna metroseksualność". Jest też o różnicy między "kodziarstwem" a "dobropolactwem".

Podczas gdy Galopujący Major podkreśla, że wybory korespondencyjne są pomysłem, który pokazuje, że Jarosław Kaczyński ma ograniczony kontakt z rzeczywistością, bo m.in. od lat nie był na poczcie oraz nie jest przyzwyczajony, że rzeczywistość nie poddaje się jego rozkazom drugi z gości dzisiejszego "Sabatu Symetrystów", Łukasz Mężyk, przyznaje, że ocenia, iż mimo atutów i dobrego wyniku w sondażach Hołowni i przy marginalnym znaczeniu pozostałych kandydatów, wybory prezydenckie wygra Andrzej Duda. Rozmowę prowadzi, oczywiście, Grzegorz Sroczyński.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (2)
Płacz Hołowni: netflixowa emocjonalność czy wrażliwość Havla? A może i jedno, i drugie
Zaloguj się
  • Moving Storm

    Oceniono 1 raz 1

    Hołownia... Jak H...OWNIA, konferansjer
    TVN, do tego płaczący... na Prezydenta???? ?

  • dlepa

    0

    Jak określił to Siekielski „Hołownia przeaktorzyl”.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX