Ten ekologiczny problem zmusił do refleksji samego Putina. Wąglik sprzed tysięcy lat to tylko początek kłopotów

Dawniej nazywano ją wieczną, ale dajemy radę ją rozmrażać. Co wydostaje się z wieloletniej zmarzliny? Bakterie, wirusy, dwutlenek węgla i metan. Pierwsze mogą wywołać kolejne epidemie, drugie tak silnie spotęgują efekt cieplarniany, że kryzysu klimatycznego może nie dać się już opanować. I wiele wskazuje na to, że to właśnie ten scenariusz zaczyna się realizować się na naszych oczach.

W tym odcinku podcastu Małgorzaty Gołoty Grzegorz Rachlewicz z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu wyjaśnia, jakie jeszcze konsekwencje przynosi rozmarzanie zmarzliny.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM