"Boję się, że jako lekarz będę musiał wybierać, któremu pacjentowi uratuję życie, a który nie dostanie takiej szansy"

Grzegorz Sroczyński
"Trupy na ulicach leżeć nie będą, ale w oczekujących na przyjęcie karetkach czy w poczekalniach szpitalnych już niestety tak. Nie straszę, lecz oceniam realnie nadchodzący scenariusz" - to słowa dzisiejszego gościa Sabatu Symetrystów, lekarza Bartosza Fiałka.

Dr Fiałek mówi też, że obawia się, iż w wyniku niewydolności służby zdrowia, "zakorkowania się" systemu, będzie dużo zgonów, których moglibyśmy uniknąć a on sam, i wielu innych lekarzy, będzie musiało stawać przed wyborem, któremu pacjentowi będą ratować życie, a który nie dostanie takiej szansy.

Ta rozmowa, z udziałem, oczywiście, Grzegorza Sroczyńskiego i Galopującego Majora przypomina także, że zmarnowano kilka ostatnich miesięcy, które można było wykorzystać na przygotowanie się do drugiej fali koronawirusa oraz, że przez wiele lat zaniedbywano służbę zdrowia pod wszelkimi względami, a teraz w sytuacji nadzwyczajnej, niedostatki "systemu" potęgują i tak ogromny problem.

Rozmówcy Sabatu Symetrystów zastanawiają się nad możliwymi rozwiązaniami - nad skutecznością propozycji, jakie przedstawiają władze oraz opcjami, które na razie nie leżą jeszcze na stole. Jest też pytanie: kto, kiedy nadejdzie czas rozliczeń, stanie się kozłem ofiarnym obecnej sytuacji i wydarzeń, które czekają nas w najbliższych tygodniach czy miesiącach.

Podcast nagrywaliśmy 19 października 2020 roku.

Piszcie do nas na adres: sabat@tok.fm

A może posłuchasz? Ten podcast, podobnie jak wszystkie inne w TOK FM, czekają - wystarczy 1 zł

DOSTĘP PREMIUM