Sądy są nieprzygotowane na pandemię i w ogóle na XXI wiek. Wiele rzeczy można by robić cyfrowo, ale nie ma jak

Nowa, tak "reformatorska" wobec sądów władza miała lata, by wyposażyć je we współczesne narzędzia do digitalizowania akt, zdalnego prowadzenia rozpraw w odpowiednio bezpieczny sposób. Nie zrobiono nic, w wielu sądach rozprawy nadal są ręcznie protokołowane a, jak mówi w naszym podcaście sędzia, biegły lekarz czy seksuolog nie będzie przecież przedstawiał ekspertyz przez Skype'a.

Sądów nie tylko nie wyposażono w nowoczesne narzędzia: infrastrukturę czy oprogramowanie, nie przygotowano też odpowiednich regulacji prawnych czy zwykłych regulaminów, dlatego nie ma ogólnopolskich standardów organizacyjnych.

Czego jeszcze nie ma, i jak poważny jest to problem dla podsądnych, po prostu: obywateli opowiadają nam sędzia Marta Kożuchowska - Warywoda i adwokatka Anisa Gnacikowska.

DOSTĘP PREMIUM