Brukselska seks-afera partyjnego kolegi staje się symbolem utraty przez Viktora Orbána wizerunku wytrawnego gracza

Zanim zrobiło się głośno o wybryku posła Józsefa Szájera, premierzy Polski i Węgier podpisali porozumienie o wzajemnym poparciu w sprawie weta unijnego budżetu. W zamierzeniu pokaz siły, determinacji i bliskiego sojuszu Budapesztu i Warszawy, dokument ten, według dzisiejszego rozmówcy Adama Jassera, pokazuje desperację Orbana i Morawieckiego i obnaża wzajemny brak zaufania.

Wojciech Przybylsk i, prezes fundacji Res Publica i redaktor naczelny magazynu Visegrad Insight uważa, że Orbán i Morawiecki gotowi są zdradzić jeden drugiego jak w słynnym "dylemacie więźnia" znanego z teorii gier, bo żaden tak naprawdę nie chce weta, choć z różnych powodów. Orbán chce chronić swoje biznesowe interesy, Morawiecki potrzebuje propagandowego sukcesu. Obaj grają vabank kosztem rzeczywistych i często rozbieżnych interesów swoich krajów

DOSTĘP PREMIUM