"Skoro dzieci jeszcze żyją, to znaczy, że wytrzymują". Ile szans dostanie rodzina, zanim dziecku stanie się krzywda? [PIECZA, odc. 4]

Teczki piętrzące się na biurku, na półkach, na podłodze - tak wyglądał gabinet sędziego rodzinnego, który wrócił do pracy po dwóch tygodniach chorowania na COVID-19. Ale przeciążenie nie jest jedyną bolączką sądów rodzinnych - inni uczestnicy systemu pieczy zastępczej mają do nich całą listę zarzutów. Właśnie tej kwestii jest poświęcony czwarty odcinek serialu "Piecza".
Zobacz wideo

- Słyszałam od pracowników socjalnych, że mają takiego sędziego, który dopóki dziecko nie zostanie skatowane, to on dziecka nie odbierze. Ono może chodzić z reklamówką zamiast pieluchy i jeść parówki z folijką, ale będzie w rodzinie - mówi prof. Magdalena Arczewska, prawnik i socjolog, która w czwartym odcinku radiowego serialu dokumentalnego "Piecza" pomaga zrozumieć, jak działają sądy rodzinne.

POSŁUCHAJ CZWARTEGO ODCINKA SERIALU "PIECZA":

Za wielu uważane za "całe zło tego systemu", sądy rodzinne nie mają najlepszej opinii. Michał Janczura, bazując na historiach opowiedzianych również w poprzednich odcinkach serialu, odpowiada na powtarzające się zarzuty do sędziów rodzinnych. Czy w sprawach rodzinnych orzekają przygotowani do tego prawnicy? Dlaczego na ich decyzje trzeba czekać tak długo? Ile szans można dać rodzinie biologicznej, zanim zabierze się z niej dziecko?

Czwarty odcinek to również powrót do sprawy pani Kasi z Piaseczna - matki zastępczej dla 15 dzieci. Gdy powstawały kolejne odcinki serialu, coś wreszcie drgnęło...

"Piecza" to radiowy serial dokumentalny, w którym Michał Janczura opisuje absurdy systemu pieczy zastępczej w Polsce. Systemu, do którego każdego roku trafiają setki dzieci, z różnych powodów opuszczające rodzinę biologiczną. Dziennikarz rozmawia z rodzinami zastępczymi, adopcyjnymi, urzędnikami, prawnikami, ekspertami, szukając odpowiedzi na pytanie: co i dlaczego nie działa? Dlaczego nikt z tym nic nie zrobi? I co zrobić, żeby zadziałało?

DOSTĘP PREMIUM