Dimitrova i Stawiszyński o różnicy między tym, co się mówi a tym, co się robi

Zauważyliście to zjawisko? Ludzie jedne rzeczy mówią, a inne robią. Od jednostkowego życia prywatnego zaczynając, a na wielkiej polityce kończąc. Skąd się ten rozdźwięk bierze? Dlaczego - jak zauważył jakiś czas temu amerykański eseista Ralph Keyes - można dzisiaj tak sobie poczynać bez żadnych konsekwencji? A może odpowiedź da się znaleźć w "Kulturze narcyzmu" Christophera Lascha, który twierdził, że we współczesnym świecie najważniejsze jest wywieranie wrażenia, a nie realne działanie czy umiejętności.? O tym właśnie traktuje najnowszy odcinek "Naszych wewnętrznych konfliktów".

Piszcie do nas: naszewewnetrznekonflikty@gmail.com

DOSTĘP PREMIUM