Las, forest, deforestacja. Od lat płuca Ziemi są w opałach. Upałów i wycinania

Czy znasz termin "deforestacja"? W języku polskim mamy zalesianie, nie ma natomiast pojęcia odlesiania - a taką działalność ludzkość uprawia, niestety, na całym świecie. W zależności od regionu ten problem wygląda inaczej, bo to nie tylko wycinanie lasów ale też na przykład ich wysychanie, które może być konsekwencją działań, które u zarania nie są związane z lasami.

W Polsce zresztą formalnie nie mamy prawa mówić o "deforestacji", bo statystycznie powierzchnia lasów się... zwiększa. Efekt ten osiąga się nie tylko za pomocą sadzonek, ale też prostych i tanich tricków: wystarczy na przykład, jak przypomina Marta Jagustyn, że wg obowiązującej definicji w Polsce także zrąb jest lasem.

Ta rozmowa dotyczy jednak nie tylko lasów w Polsce - mówimy nie tylko o stanie i skali problemu ale też o pomysłach na zmianę podejścia do dbałości o lasy, ze świadomością, że taka zmiana powinna była nastąpić naprawdę dawno temu.

Zaproszeni przeze mnie goście to Marta Jagustyn, pomysłodawczyni inicjatywy "Lasy i obywatele" i Tomasz Pezold-Knežević z WWF Polska.

DOSTĘP PREMIUM