Po nocy dzień, po zarazie bunt. A jego antyelitarnym liderem będzie Hołownia? Czy Trzaskowski?

Analitycy MFW przestrzegają, że nagromadzone w czasie pandemii złe emocje, społeczna frustracja muszą wybuchnąć. Stanie się to jednak w momencie, kiedy zacznie nam się poprawiać - epidemia minie i poprawi się koniunktura gospodarcza. Twierdzą, że nie jest to paradoks a przeciwnie - prawidłowość.

Pytanie, jakie można zadać w Polsce brzmi: kto mógłby stanąć na czele takiej "rewolucji" oraz, czy nie okaże się, że w specyfice naszego kraju wyborcy nie będą zbuntowani a zachwyceni rządzącą partią, która tak pięknie przeprowadziła kraj przez koronawirusową nawałnicę.

O tym właśnie przede wszystkim dyskutujemy dziś z Marcinem Dumą z sondażowni IBRIS.

DOSTĘP PREMIUM