"Wojnę Putin wywoła tylko wtedy, gdy będzie pewien wygranej." O Rosji Putina w czasach Nawalnego

Ofensywa państwa rosyjskiego przeciwko Nawalnemu i jego współpracownikom trwa, choć nazwisko i postać słynnego na Zachodzie opozycjonisty rosyjskiego jest nieobecne w oficjalnych mediach, a w Rosji zwykło się mawiać, że jeśli kogoś nie ma w telewizji, to nie istnieje. I choć media społecznościowe zadają kłam temu powiedzeniu wciąż jest w nim wiele prawdy.

Z drugiej strony: jest na przykład wniosek do sądu o uznanie założonej przez Nawalnego Fundacji Przeciw Korupcji za organizację ekstremistyczną - tym samym trafiłaby na listę, na której jest już Państwo Islamskie czy np. świadkowie Jehowy - można byłoby ją zdelegalizować i "rozprawić się" z działaczami Fundacji. Dlatego niektórzy współpracownicy Nawalnego już ogłosili, że opuszczają Rosję.

Jak jeszcze wygląda Rosja Putina za czasów Nawalnego i co może się wydarzyć, jeśli Nawalny zmarłby w najbliższym czasie opowiada mi Anna Łabuszewska, publicystyka Tygodnika Powszechnego, autorka bloga "17 mgnień Rosji". Rozmowę tę nagrywaliśmy we wtorek, 20 kwietnia 2021 wieczorem.

DOSTĘP PREMIUM