"Nie powinniśmy zaostrzać relacji z Rosją, bo od misji ważniejsze są interesy". Jan Parys dekonstruuje myśli Jerzego Giedroycia i czyny Lecha Kaczyńskiego

Zachód nie chce konfrontacji z Rosją, chce realizować z nią interesy - uważa Jan Parys. I dlatego właśnie podkreśla, że powinniśmy dzisiaj w Polsce rozstrzygnąć, czy ważniejsze jest dla nas uczestnictwo w robieniu dobrych interesów z Rosją, czy też - misja stawania w obronie obywateli Białorusi czy Ukrainy, którzy protestują przeciwko rosyjskiej dominacji.

Ciekawe jest również, jak sądzę, jak mój dzisiejszy gość odpowiada na pytania - jak wzmocnić pozycję Polski w Unii Europejskiej, skoro od kilku lat jest ona osłabiana i jak poprawić relacje z USA, skoro utrata znaczenia Polski w UE wprost osłabia nasze znaczenie w relacjach ze Stanami Zjednoczonymi. Oraz, jak wzmocnić pozycję Polski w NATO, skoro osłabiamy swoją pozycję w UE i w relacjach z USA. A także: jak rozwijać aktywne kontakty gospodarcze z Chinami, skoro równolegle chcemy być sojusznikiem USA.

Poprawa relacji z Unią Europejską wydaje się być nie lada wyzwaniem w sytuacji, w której w tej samej rozmowie Jan Parys ocenia, że "władze Unii" nie zawsze postępują rozsądnie i nie zawsze przestrzegają traktatu oraz że UE jest strukturą, która nie ma mężów stanu, polityków na wysokim poziomie.

Jan Parys to pierwszy cywilny minister obrony w Polsce po upadku komunizmu, ekspert od bezpieczeństwa i polityki międzynarodowej, szef gabinetu politycznego w MSZ za czasów Witolda Waszczykowskiego, zasiada też w radzie Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.

DOSTĘP PREMIUM