Komu zaszkodzi Marian Banaś? Dr Oczkoś: Premier Morawiecki politycznie wyleci w powietrze

Dr Mirosław Oczkoś nie ma wątpliwości, że po tak niekorzystnym raporcie NIK Mateusz Morawiecki powinien podać się do dymisji. Ale dymisji nie ma. - Myślę, że to jest bardzo długi lont, już podpalony. Pytanie, czy lont będzie się krócej palił, czy dłużej - tak gość TOK FM mówił o przyszłości politycznej Mateusza Morawieckiego.
Zobacz wideo

Oskarżenia NIK - zawarte w raporcie dotyczącym wyborów kopertowych - to kolejna odsłona wojny między PiS i Marianem Banasiem, który dzięki Prawu i Sprawiedliwości został szefem Najwyższej Izby kontroli.

- Ktoś napisał tweeta, że to pasjonujące oglądać rozgrywkę między Wołominem a Pruszkowem, tylko dlaczego ci panowie są w rządzie i chodzą w garniturach. Myśmy się do tego przyzwyczaili - komentował w TOK FM dr Mirosław Oczkoś. Jak podkreślił ekspert do spraw wizerunku, walka między obozem rządzącym i Banasiem trwa od ponad roku.

Ekspert przypomniał, że niedawno w TOK FM porównał prezesa NIK do pancernika. Idąc tropem tego porównania, ocenił, że wczoraj zobaczyliśmy, że ten okręt ma "konkretne torpedy" do swoich dział i nie zrezygnował z zaatakowania rządzących.  - Ale okazuje się też, że ma radar i nie chce pójść do końca na konfrontację, tylko "wystawia piłkę" - mówił rozmówca Piotra Maślaka.

Opublikowanie raportu w najtrudniejszej sytuacji stawia premiera Morawieckiego, choć prezes NIK na razie zdecydował jedynie o zawiadomieniach do prokuratury ws. Poczty Polskiej i Państwowej Wytwórni Papierów Wartościowych.

- Na pewno źle się dzieje w państwie polskim. Na pewno jest brutalna walka o władzę w koalicji. Świadczy o tym np. "ścięcie" prezesa Jagiełły w PKO BP, bardzo bliskiego przyjaciela premiera. To wygląda, jakby Mateusz Morawiecki pozbywał się z sań najwierniejszych ludzi, mając nadzieję, że będzie jeszcze trzymał lejce. Myślę, że to jest bardzo długi lont, już podpalony, i premier Morawiecki najprawdopodobniej politycznie wyleci w powietrze. Pytanie, czy lont będzie się krócej palił, czy dłużej... – stwierdził dr Oczkoś.

Czytasz? Zacznij SŁUCHAĆ! Teraz możesz zrobić to za 1 zł

"To jest groteska"

Rozmówca Piotra Maślaka nie ma wątpliwości, że po tak niekorzystnym raporcie NIK Mateusz Morawiecki powinien podać się do dymisji. Ale zamiast tego obserwujemy walkę rządzących o przetrwanie. I to w niespecjalnie dobrym stylu.

Czego dowodem były wczorajsze działania policji wobec rodziny Banasiów.  - Mamy ministra Kamińskiego, który wysyła policję, żeby sprawdzić, czy ktoś [syn prezesa NIK – przyp. TOK FM] nie popełnił samobójstwa. To jest groteska - uważa ekspert.

Do tego dodać trzeba fałszywe alarmy bombowe, które były powodem ewakuacji budynków Najwyższej Izby Kontroli. Przy tej okazji dr Oczkoś przypomniał, że w polskiej polityce takie alarmy odegrały już poważną rolę. Chodzi o 13 bomb-atrap, które znaleziono w Warszawie tuż przed drugą turą wyborów prezydenckich w 2005 roku, w których Donald Tusk (wygrał pierwszą turę) walczył z ówczesnym prezydentem stolicy - Lechem Kaczyńskim. Sprawcy nigdy nie odnaleziono, a praktycznie od początku sugerowano, że w całą sprawę mogą być zaangażowane służby specjalne.

Oczkoś wraz z Piotrem Maślakiem zgodzili się, że bomby znajdowane w stolicy pomogły Lechowi w wygraniu wyborów

- Zaczęliśmy się miotać między Wschodem a Zachodem. Obawiam się, że zaczyna wygrywać Wschód, również w naszym myśleniu. Oglądamy to wszystko, jakbyśmy siedzieli z popcornem na trybunie, krzycząc: „Dobrze, dawaj mu”. A to my dostajemy, oni nas biją – ocenił ekspert ds. wizerunku.

Walka o władzę nie tylko po stronie rządowej. Oczkoś o nagonce w PO

Nie tylko Mateusz Morawiecki ma kłopoty. Jak ocenił gość Pierwszego Śniadania w TOK-u, "ewidentnie trwa sezon polowania na Borysa Budkę".

- W polityce tak jest, że okresy ochronne są nieprzewidywalne albo krótkie. Zadziwiające jest to, że w nagonce (na szefa swojej partii) biorą udział politycy PO. Rzadko się zdarza, żeby stado naganiało swojego szefa na lufy myśliwych. Byłoby to przedziwne, gdyby Platformie można byłoby teraz zmienić przywódcę pod wpływem różnych zewnętrznych czynników - uważa Oczkoś.

Jak dodał, jeśli Budka przetrwa obecny atak, "to prawdopodobnie przetrzyma już wszystko". - Ale PO musi się przestać na zewnątrz zajmować sobą, bo nas to specjalnie nie interesuje. To nie daje sukcesu w wyborach - podkreślił rozmówca Piotra Maślaka.

DOSTĘP PREMIUM