"Polski Ład" - jak nie dać się wciągnąć w wyborczą pułapkę PiS? Pytamy Aleksandra Kwaśniewskiego

Galopujący Major nie ma wątpliwości: liberalna histeria w reakcji na szczegóły "Polskiego Ładu" to realizowanie sprytnego planu wyborczego PiS. Aleksander Kwaśniewski podkreśla, że można w tym planie dostrzec prospołeczne zamierzenia, które warto poprzeć albo przynajmniej nie warto ich krytykować: nie tylko ze względu na polityczną kalkulację, ale też może w poszanowaniu potrzeb niektórych grup społecznych, czyli ze względu na dobro państwa.

Major zastanawia się też, czy liberalni publicyści czytają cokolwiek poza tekstami innych liberalnych publicystów, ponieważ dostrzega poważny brak kontaktu zarówno z klasyczną wiedzą na temat polityki czy, chociażby, filozofii albo socjologii a także brak znajomości tego, co aktualnie wyznacza trendy myślenia politycznego czy ekonomicznego na świecie.

Prezydenta Kwaśniewskiego pytamy także o szczegóły jego poparcia dla - jak to nazywają wspomniani liberalni publicyści "sojuszu lewicy z Kaczyńskim". Zdaniem byłego prezydenta  już potwierdziły się jego prognozy, że poparcie lewicy dla KPO ludzi lewicy skonsolidowało, zaś fala "komentarzy" ze strony liberałów najbardziej szkodzi Platformie Obywatelskiej.

DOSTĘP PREMIUM