Satanizm, zbrodnia, histeria. Pamięć i imaginacja. Na ile można ufać hipnotycznym wizjom

Wszyscy chyba znamy koncepcję wydarzeń wypartych z pamięci. Potrzebny jest hipnotyzer, który uruchamia odmienny stan świadomości - wówczas osoby, co widzieliśmy wielokrotnie w filmach, przypominają sobie wydarzenia ze swego życia, o których do tej pory nie miały pojęcia. Pytanie: ile ta koncepcja może mieć wspólnego z rzeczywistością? Bo jak bardzo może być brzemienna w skutkach, pokazały wydarzenia drugiej połowy lat 80. XX wieku w USA.

W owych latach wielu ludzi w Stanach ulegało panice w obawie przed domniemanymi przypadkami wykorzystywania seksualnego, torturowania i zabijania głównie dzieci przez zorganizowane siatki satanistów i pedofilów. Ich organizatorami miały być zupełnie "normalne" osoby, zwyczajni obywatele.

Inspiracją do tej rozmowy jest książka, autorstwa amerykańskiego reportera Lawrence'a Wrighta "Szatan w naszym domu".

Zapraszamy do słuchania, ale też do pisania do nas: naszewewnetrznekonflikty@gmail.com

DOSTĘP PREMIUM