"Z Warszawki wszystko wydaje się łatwiejsze". Jak przezwyciężyć podziały, cynicznie budowane przez polityków

"Doszliśmy do punktu, w którym to, co wydawało się wywalczone i oczywiste, zostało zniszczone. Do tego stopnia, że znowu musimy wychodzić na ulice. Myślałam, że nasze dzieci tego unikną." - mówi w tej rozmowie dr Anna Materska - Sosnowska, z którą próbujemy naszkicować, na jakim etapie rozwoju społeczeństwa obywatelskiego i jak wiele dobrego udało się osiągnąć w wyniku osobistego i społecznego buntu, który jest sprzeciwem wobec niedemokratycznych działań obecnej władzy politycznej w Polsce.

Zaczynamy jednak od wspomnienia o Komitecie Obrony Robotników - ruchu, bez którego nie byłoby "Solidarności" a o którym nie wspominają nawet współczesne szkolne podręczniki historii.

DOSTĘP PREMIUM