"11 września stałam się obywatelką tego miasta, choć mieszkałam w nim od 14 lat". Małgorzata Zawadka, korespondentka z Nowego Jorku [WTC. Rykoszet]

"Ten 11 września uświadomił mi, jak ja kocham to miasto" - opowiada Małgorzata Zawadka, 20 lat temu korespondentka tygodnika "Newsweek" w Nowym Jorku, która w 2001 roku przekazywała relacje z nowojorskiego dramatu wielu polskim mediom. Podkreśla, że chciałaby, aby śmierć ludzi, którzy wówczas zginęli nie poszła na marne. Zastanawia się jednak, czy rzeczywiście tak się stało.

Małgorzata Zawadka wyznaje w rozmowie z Magdaleną Rigamonti, że po wydarzeniach sprzed 20 lat zapadła na głęboką depresję. Oraz że mimo, iż po katastrofie WTC jeszcze przez kilka lat mieszkała w Nowym Jorku do Ground Zero weszła po raz pierwszy dopiero dwa miesiące temu. Poleciała do NY specjalnie tuż przed 20. rocznicą zamachów, by oddać szacunek ofiarom.

Całą rozmowę znajdziesz tutaj:

11 września o 14:46 polskiego czasu świat zamarł. Ale życie w Nowym Jorku musiało toczyć się dalej. Jakie rany zostały w sercach, głowach, ciałach tych, którzy przeżyli atak na WTC, i którzy pamiętają to, co się wtedy wydarzyło? W 20. rocznicę zamachów na WTC Magdalena Rigamonti zaprasza na podcastowy cykl rozmów "WTC. Rykoszet".

WTC. Rykoszet" to cykl sześciu rozmów pokazujących z różnych perspektyw atak na WTC 11 września 2001 roku i jego konsekwencje, które po 20 latach wciąż są odczuwalne i rykoszetem wpływają na życie wielu ludzi. Cykl pokazuje wydarzenia sprzed dwóch dekad z osobistego punktu widzenia tych, którzy albo byli i widzieli, albo sami zostali poszkodowani, albo do dziś walczą ze skutkami tych wydarzeń.

W pierwszym odcinku podcastu Rigamonti rozmawiała z polskim robotnikiem pracującym przy rozbiórce sięgających 14. piętra ruin WTC. W drugim - z artystką multimedialną Magdaleną Meissner, która w dniu zamachu mieszkała na nowojorskim Manhattanie. Kolejna rozmowa: w piątek, 1 października 2021.

DOSTĘP PREMIUM