"Mały Wietnam". Wojna pruszkowsko-wołomińska to były żniwa dla... wytwórcy nagrobków [MAFIA PO POLSKU cz. 4]

Podczas wojny gangów trup słał się gęsto, potrzeba było dużo nagrobków, dlatego mistrz kamieniarskiego fachu, domniemany "Dziad" przyznawał, że były to dla niego pod tym względem żniwa. A że w obliczu śmierci wszyscy jesteśmy sobie równi, robił nagrobki zarówno wołomińskim jak i pruszkowskim.

Z tego odcinka dowiesz się także skąd brały się pseudonimy mafiozów oraz dlaczego ich działalność w pewnych kręgach budziła niezwykle pozytywne uczucia, wielu marzyło wręcz, by do "mafii" się załapać. Były też miejsca w Polsce, gdzie wołomińscy i pruszkowscy odbierali wręcz hołdy. POSŁUCHAJ:

Jak zaczęła się polska mafia? Na czym gangsterzy zarobili najwięcej pieniędzy? Jak między sobą walczyli, ale też jak wspólnie się bawili? Kim tak naprawdę byli i dlaczego to wszystko bezpowrotnie się skończyło? O tym wszystkim posłuchasz w podcaście "Mafia po polsku".

Najlepiej zacząć od pierwszych odcinków:

DOSTĘP PREMIUM