Witaj w świecie latających korpusików! Metawersum w praktyce i w przyszłości [TECHSTORIE, odc. 3]

Czy jest sens przyzwyczajać się do metawersum? A może to tylko sezonowa moda, w której biznesy widzą możliwość zareklamowania się? Czy Mark Zuckerberg i Meta rzeczywiście przeniosą nas do zupełnie nowego internetu? I czy uda im się to zrobić bez wywoływania u nas - dosłownie, bardzo dosłownie - mdłości?

Śniadanie nad oceanem, potem spotkanie gdzieś na pierścieniach Saturna, wreszcie randka na dnie morza, a w wolnej chwili zwiedzanie Luwru - tak mógłby wyglądać nasz dzień w metawersum, gdyby ziściły się wszystkie optymistyczne prognozy rozwoju tej wersji internetu. Ale są też inne pytania, na które wciąż nie ma odpowiedzi i które właściwie mało kto zadaje.

Czy w metawersum będzie dochodziło do przestępstw? Czy będą tam istniały kradzieże? Czy będziemy mogli zostać np. opluci? I co właściwie będziemy tam mogli robić? Na razie internet nowej generacji, który Mark Zuckerberg opisuje barwnie, używając co i rusz słowa "experience", to świat latających korpusów. Tak - awatary, które się po metawersie przechadzają, nie mają nóg...

Ale zanim do metawersu wejdziemy, musimy jakoś nauczyć nasze mózgi radzić sobie z iluzją, którą taka wersja internetu daje. Inaczej przyszłość może się jawić jako pełna ataków mdłości - dosłownie.

Posłuchaj trzeciego odcinka podcastu Techstorie:

W podcaście "Techstorie" Joanna Sosnowska i Sylwia Czubkowska, doskonałe dziennikarki technologiczne, wyjaśniają coraz bardziej skomplikowany świat technologii i ich wpływu na nasze życie. Rozejrzyj się i spróbuj wskazać jakąś dziedzinę życia, w której nie towarzyszy ci technologia. Trudne do wypatrzenia, jeśli nie niemożliwe, prawda? Właśnie dlatego powstały "Techstorie". 

Wcześniejsze odcinki znajdziesz TUTAJ, a także na You Tube, Spotify czy iTunes. Możesz też do nas pisać - na adres techstorie@tok.fm.

DOSTĘP PREMIUM