Nie palisz w piecu? Ale używasz Facebooka czy TikToka, które w Polsce karmione są węglem. To można ograniczyć

Komputer, smartfon, tablet - wiadomo, zużywają prąd, potrzebny do ich zasilania. Tego typu urządzenia generują jednak o wiele więcej "śladów środowiskowych", bo nie tylko węglowych. Przede wszystkim: pożeraczem prądu jest internet. A wszelkie urządzenia elektroniczne zawierają całkiem sporo surowców rzadkich, my zaś, użytkownicy, wciąż niewystarczająco chyba dbamy o ich recykling.

„Przed snem wysłałem kilka maili, przeczytałem wiadomości na dwóch portalach, przez godzinę oglądałem film" – brzmi jak małe czynności? A zastanawiasz się, ile twój wieczór kosztował planetę?

Dyskusja o katastrofie klimatycznej towarzyszy nam już od kilku lat i coraz częściej musimy myśleć o np. ograniczaniu produkcji śmieci czy recyklingu. Wiele zachowań proekologicznych weszło nam w krew. Wojna w Ukrainie u wielu wywołała nową potrzebę: ograniczenia zużycia surowców.

Kiedy myjesz zęby – zakręcasz wodę, jeśli wychodzisz z pomieszczenia - gasisz światło. A czy jesteśmy w stanie oszczędzać zasoby planety w czasie korzystania z technologii? O tym Wojciech Klicki rozmawia w nowym odcinku podcastu Panoptykon 4.0 z Joanną Murzyn, cyfrową aktywistką związaną z Instytutem Ekologii Cyfrowej.

POSŁUCHAJ:

Poniżej - linki do stron, o których mówi nasza gościni:

Mapa podwodnych kabli

Etyczna analityka

Green web foundation i weryfikacja zielonego hostingu

Sustainable web manifesto

Kalkulator śladu węglowego

Etyczne alternatywy

DOSTĘP PREMIUM