Jest jak chciał Kaczyński. Polki za aborcją wyjeżdżają za granicę. Ukrainki też uciekają z Polski

Atmosfera antyaborcyjnej, rządowej nagonki wpływa jednak coraz bardziej na zdrowie kobiet w ciąży w Polsce. Są przypadki kiedy lekarze, unikając podejrzeń o przerwanie ciąży, "odpuszczają" sobie interwencje, które mogłyby takie podejrzenia wywołać, w niektórych miejscach tego typu decyzje przypominały wręcz tortury. Trzeba zatem czekać na postanowienia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka i uznanie, że państwo polskie systemowo łamie prawa kobiet, prawa człowieka i orzeknie wysokie kary finansowe. Choć mimo, że kara za funkcjonowanie bezprawnej Izby Dyscyplinarnej przekroczyła już miliard złotych nacisk opinii publicznej na rządzących nie działa.

Czy jest jakieś światełko w tunelu? Czy jest szansa, że jakaś część polityków przyjmie, że Polki wiedzą najlepiej, jak kształtować swoje życie rodzinne? Co robią w sprawie poszkodowanych, także potencjalnie, kobiet organizacje pozarządowe, na co możemy liczyć ze strony instytucji Unii Europejskiej? Gdzie mogą wyjeżdżać Ukrainki, które uciekły przed wojną a teraz zagrażają im restrykcje ze strony polskiego państwa?

Między innymi o tym rozmawiam z Kamilą Ferenc z Fundacji na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny FEDERA.

POSŁUCHAJ:

DOSTĘP PREMIUM