Na granicy spotyka dzieci, które nie jadły od kilku dni. "Trudno w domu wpaść w problemy typu: który ser zje córka"

Jak walczyć o prawa człowieka, kiedy jest się mamą dwójki małych dzieci? Dziennikarka i aktywistka Anna Alboth opowiada o trudnościach, jakie napotyka w łączeniu działalności prospołecznej z wychowaniem córek. Posłuchaj nowego odcinka podcastu "Co z Ciebie wyrośnie?".

Jak przejść do porządku dziennego nad marudzeniem własnego dziecka na zły rodzaj sera na kanapce, kiedy kilka dni wcześniej nosiło się na rękach dziecko, które z głodu nie miało siły samo iść? Jak spędzić miły weekend z córką w Paryżu, kiedy dzień wcześniej oglądało się dramat uchodźców na polsko-białoruskiej granicy?

Anna Alboth mówi o tym, że jej dzieci są częścią jej aktywności, widzą, czym zajmuje się ich mama, kiedy na przykład goszczą w swoim domu uchodźców z Syrii. Z drugiej strony zaś aktywistka nigdy nie wymagała od córek uczestniczenia w wydarzeniach związanych z jej pracą i nie oczekuje, by angażowały się w te same aktywności co ona. Gościni Karoliny Oponowicz mówi także o tym, jak trudnym czasem dla jej rodziny był zorganizowany przez nią Marsz dla Aleppo, w związku z którym ponad pół roku spędziła w Syrii.

I choć jak sama zapewnia, macierzyństwo uczyniło z niej lepszego człowieka i nieustannie daje wiele radości w życiu, to godzenie bycia mamą z ratowaniem świata jest bardzo trudne. "Świat pomagania byłby dla mnie dużo prostszy, gdybym nie miała dzieci" - mówi. Posłuchaj tej rozmowy:

Poprzednie odcinki podcastu Karoliny Oponowicz "Co z Ciebie wyrośnie?" znajdziesz TUTAJ.

DOSTĘP PREMIUM