Tuman z tutunu. Balcer czyta Mickiewicza i Iwaszkiewicza, śpiewa Krawczyka i Budkę Suflera: niechybnie idą wakacje

Babel zawsze oznacza piątek, piąteczek, piątunio a tym razem: to ostatni odcinek przed wakacjami, i ten nastrój daje się odczuć! Choć nadal także dajemy sygnały ku przestrodze Moskalom. Jest o karczmie Rzym, ale w głównej roli: nadal Krym, przyglądamy się nie tylko konfliktom z Tatarami ale również handlowi i dyplomacji, próbując zrozumieć frazę: "Złapał Kozak Tatarzyna, a Tatarzyn za łeb trzyma" - przy tej okazji przypomnimy niezwykle skuteczny sojusz polsko-tatarsko-kozacki.

POSŁUCHAJ:

DOSTĘP PREMIUM