Prof. Maksymowicz zapowiada pozwy za "podważanie badań naukowych". "Wypadałoby zacząć od Europejskiej Agencji Leków"

"Postanowiłem wystąpić na drogę prawną i dyscyplinarną przeciwko osobom, które szkalują moje dobre imię i podważają badania naukowe wielu wybitnych osób" - zapowiedział prof. Wojciech Maksymowicz. Publikujemy więc stanowiska instytucji i naukowców, którzy - zgodnie z deklaracją profesora - powinni znaleźć się na tej liście, ponieważ ostrzegali i podawali w wątpliwość działanie niepotwierdzonych eksperymentalnych terapii opartych na komórkach macierzystych.
Zobacz wideo

"W związku z ostatnimi atakami medialnymi postanowiłem wystąpić na drogę prawną i dyscyplinarną przeciwko osobom, które szkalują moje dobre imię i podważają badania naukowe wielu wybitnych osób. Nauka to rozwój. Tworzenie wokół badań naukowych negatywnej atmosfery i nadawanie pejoratywnego znaczenia badaniom naukowym i eksperymentom naukowym nie może pozostać bez konsekwencji" - napisał na Facebooku prof. Wojciech Maksymowicz, którego olsztyńską działalność dotyczącą eksperymentalnych terapii z wykorzystaniem komórek macierzystych opisuje serial "Eksperyment" Michała Janczury. Wpis prof. Maksymowicza polubili m.in. jego partyjni koledzy i koleżanki z ugrupowania Polska 2050.

W odcinku czwartym i piątym serialu odwiedzamy Olsztyn, w którym przez lata rozwijał się biznes oparty na eksperymentalnych podaniach komórek macierzystych ciężko chorym pacjentom, za które to podania sami pacjenci płacili dziesiątki tysięcy złotych. Prywatna spółka, dla której fundamentem stały się badania właśnie prof. Maksymowicza, skupiała jego bliskich współpracowników i działała w murach szpitala klinicznego Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego. Pacjenci albo dostawali pierwsze podania za darmo w szpitalu uniwersyteckim, a potem byli odsyłani do ITK, albo od razu kierowano ich do podmiotu komercyjnego. Wszystkich przekonywała sława tego miejsca, nadzieja na cud. 

Po eksperymentach z chorymi na stwardnienie zanikowe boczne i stwardnienie rozsiane planowali iść zdecydowanie dalej. Do komisji bioetycznej trafił wniosek o zgodę na podawanie komórek mezenchymalnych dzieciom z rozszczepem kręgosłupa i porażeniem mózgowym. We wniosku, do którego dotarliśmy, jako potencjalnych pacjentów wymienia się dzieci od 28. dnia do 17. roku życia. Eksperyment miał dotyczyć 200 dzieci i miał być realizowany w prywatnej firmie ITK, za pieniądze pacjentów. Prof. Wojciech Maksymowicz twierdzi, że takiego wniosku nie pamięta. - Nic takiego sobie nie przypominam. Nie mieliśmy takich pacjentów - słyszymy w odpowiedzi na pytanie o ten eksperyment. I do samego eksperymentu rzeczywiście nie doszło, a stało się tak dlatego, że zablokowała go komisja bioetyczna. Jeden z zewnętrznych ekspertów, których komisja poprosiła o opinię, przyznał, że eksperyment mógłby być uważany za "akt miłosierdzia", gdyby nie fakt, że chorzy, których akt ten ma dotyczyć muszą zapłacić.

Opinie o eksperymentach, czyli lista potencjalnych pozwanych

"Profesor Maksymowicz zapowiada pozwy przeciwko tym, którzy podważają jego eksperymenty! Musi więc pozwać kilkadziesiąt uczelni medycznych, Naczelną Radę Lekarską i dziekana wydziału medycznego Harvarda. No i jeszcze kilku noblistów" - komentował na Twitterze autor serialu "Eksperyment" Michał Janczura.

I wymieniał - wpis po wpisie - kolejne publikacje, stanowiska i opinie gremiów, instytucji i autorytetów kwestionujących eksperymentalne terapie z wykorzystaniem komórek macierzystych. Tu cały wątek:

Jest wśród nich stanowisko EMA, czyli Europejskiej Agencji Leków, która jeszcze w 2010 roku przestrzegała przed nieuregulowanymi produktami medycznymi zawierającymi komórki macierzyste. Jest również Polskie Towarzystwo Okulistyczne i prof. Dariusz Śladowski, przedstawiciel Polski przy komitecie ds. terapii zaawansowanych przy EMA, który przedstawił stanowisko - delikatnie mówiąc, sceptyczne - wobec stosowania komórek macierzystych w okulistyce. Jest także FDA, czyli amerykańska Agencja Żywności i Leków, Komitet Biotechnologii przy Polskiej Akademii Nauk, Naczelna Rada Lekarska, a także wielu naukowców, którzy o swoich wątpliwościach pisali w uznanych czasopismach naukowych. 

Na serial "Eksperyment" zareagowało Ministerstwo Zdrowia - z ust wiceministra Waldemara Kraski padła deklaracja o tym, że resort przygotowuje w tej sprawie regulacje prawne. Jego zdaniem, z moralnego punktu widzenia, komercyjne prowadzenie tych terapii jest nieetyczne. Jak dodał - rozwiązaniem branym pod uwagę jest wprowadzenie zakazu pobierania opłat od uczestników terapii. 

O tym, że szykowane są zmiany w prawie, mówił na antenie TOK FM również Michał Janczura. - Otrzymałem deklarację, że w ciągu tygodnia przedstawią projekt nowych przepisów, które miałyby regulować kwestię odpłatności lub jej braku za eksperymenty - wskazywał w rozmowie z Maciejem Głogowskim już po publikacji czwartego odcinka serialu. 

Serial "Eksperyment". Jak słuchać?

Pierwszego odcinka można posłuchać w aplikacji TOK FM, na kanale TOK FM Select na platformach podcastowych, a także tutaj:

Kolejnych odcinków mogą słuchać subskrybenci TOK FM Premium - wystarczy wejść na tokfm.pl/eksperyment lub wyszukać "Eksperyment" w aplikacji mobilnej TOK FM.

Serial przygotowuje dziennikarz TOK FM Michał Janczura, autor m.in. "Pieczy" czy "Folwarku", któremu w zbieraniu informacji pomagają: Adrian Wojtasik i Michał Tomasik. O reżyserię oprawy dźwiękowej zadbał Bartosz Dąbrowski.

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM