Cezary Kulesza, Zbigniew Boniek: jak prezesi PZPN podchodzą do korupcji. Plus Żelazko z Duszą [MAFIA FUTBOLOWA]

Cezary Kulesza doskonale zna Czesława Michniewicza, bo zatrudniał go jako trenera, gdy sam był prezesem Jagiellonii Białystok. I z pewnością ta osobista znajomość nie była bez znaczenia kiedy Kulesza, jako prezes PZPN, mianował Michniewicza selekcjonerem pierwszej reprezentacji Polski w piłce nożnej. Jednak drogę do tego ostatecznego awansu utorował "Czesiowi" Zbigniew Boniek, który, gdy był prezesem PZPN, uczynił Michniewicza trenerem reprezentacji "młodzieżowej". Obaj prezesi, Kulesza i Boniek, znani są zarazem ze specyficznego podejścia do problemu korupcji w polskiej piłce. I o tym między innymi opowiadamy w najnowszym odcinku "Mafii futbolowej", przypominamy też finałowe momenty wielkiego śledztwa prokuratury w tej sprawie.

Opowiadamy ponadto m.in. o korupcyjnym cenniku i absurdach, na przykład - co robił sędzia, kiedy dostał łapówkę od obu, stających naprzeciwko siebie, klubów. Zadamy wiele pytań „dlaczego". Na niektóre z nich wciąż nie ma odpowiedzi - i to już w jakimś sensie jest odpowiedzią. Wyjaśnimy wreszcie, dlaczego „Fryzjer" był w stanie swego czasu zapanować korupcyjnie nad wynikami niemal wszystkich klubowych pojedynków.

O tym wszystkim w najnowszym odcinku podcastu "Mafia futbolowa".

POSŁUCHAJ >>>>

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM