W Polsce, nad Morzem Czarnym. U Bogdana, w Mołdawii. A na finał - do Żółkwi

Dzisiaj cofniemy się do czasów kiedy nasza granica sięgała Bułgarii oraz Morza... Czarnego. W czasach tych zdarzało się, że świętym można było zostać z powodu podłego donosu, a biskupem z powodu zawiści własnych braci. Nawet jeśli się już miało małżonkę! Nie zabraknie fake newsów i dezinformacji - oczywiście ze strony Krzyżaków. Odwiedzimy kraj Bogdan, a nawet jego stolicę - Soczewicę.

POSŁUCHAJ >>>>>

TOK FM PREMIUM