Okulary 3D psują wzrok? Posłowie PO chcą kontroli ministra

Czy okulary trójwymiarowe są bezpieczne dla zdrowia? Wątpliwości co do tego ma grupa posłów Platformy. W trosce o wzrok Polaków domagają się od minister zdrowia ich kontroli, a nawet ewentualnie wycofania z polskich kin.

Skąd wzięły się takie wątpliwości wśród polityków? - Sami chodzimy do kina i widzimy, co się dzieje - mówi w rozmowie z TOK FM poseł Piotr Cieśliński z PO i opowiada: - Byłem w kinie na "Avatarze". A do jego oglądania dostałem bardzo brudne okulary 3D. Dochodziły do mnie też takie głosy od kolegów i koleżanek, że po wyjściu z kina bolały ich oczy. To wystarczające przesłanki do tego, aby przeprowadzić kontrolę - dowodzi.

Pod jego interpelacją do minister zdrowia w tej sprawie podpisali się posłowie Platformy Miron Sycz, Krzysztof Tyszkiewicz oraz Agnieszka Pomaska. Parlamentarzyści w rozmowie z nami przyznają, że do takiego działania w Polsce zainspirowały ich działania resortu zdrowia we Włoszech. Tam, pod koniec lutego w kinach zarekwirowano około 7 tys. sztuk trójwymiarowych okularów. To dlatego, że włoskie ministerstwo uznało, że mogą one powodować zagrożenia dla zdrowia.

"Okulary 3D czyścimy po każdym seansie"

Ministerstwo Zdrowia nie podjęło jeszcze decyzji, czy na wniosek posłów zarządzi taką kontrolę. Do tej pory jednak sanepid ani razu nie sprawdzał czystości okularów w polskich kinach. Tymczasem przedstawiciele kin zapewniają, że są one bezpieczne i po każdym seansie czyszczone w specjalnych zmywarkach. - Problem w tym, że czasami okulary do końca nie wyschną i pojawiają się na nich takie białe plamki. To ludzie nazywają brudem - mówi nam Rafał Rybski z Cinema City.

DOSTĘP PREMIUM