"Nie tylko porywanie i wywożenie kobiet". Handel ludźmi w polskim prawie

- Handel ludźmi dopadł naszą cywilizację w najmniej oczekiwanym momencie. Utowarowienie wszystkiego wokół nas doprowadziło do utowarowienia także człowieka. Człowiek to źródło dóbr, dlatego można handlować jego ciałem, intelektem, narządami, wolą, a nawet emocjami. Porywanie i wywożenie kobiet za granicę to już dawno nie jest właściwy obraz tego problemu - mówił w Radiu TOK FM prof. Zbigniew Lasocik, kryminolog i dyrektor Ośrodka Badań Handlu Ludźmi UW.

Sejm przyjął dziś nowelizacją Kodeksu karnego, która wprowadza m.in. definicję handlu ludźmi. Konieczność nowelizacji Kodeksu wynikała z ratyfikowanych przez Polskę umów międzynarodowych. Chodzi o ratyfikowany przez Polskę w 2003 roku Protokół o Zapobieganiu oraz Karaniu Handlu Ludźmi do Konwencji przeciwko Międzynarodowej Przestępczości Zorganizowanej (zwany Protokołem z Palermo).

- Wprowadzenie tej definicji ułatwi pracę organom ścigania i sądownictwu - mówił w TOK FM prof. Zbigniew Lasocik. - W Polsce pojawiały się orzeczenia sądów, które świadczyły o niewłaściwym rozumienie pojęcia handlu ludźmi. Na przykład, w sytuacjach, w których nie pojawiała się zapłata za człowieka, uznawano, że nie jest to przestępstwo handlu ludźmi. Nowe zapisy mówią także o przestępstwach towarzyszących handlowi ludźmi. Są to min. przemoc, groźba bezprawna, uprowadzenie, wprowadzenie w błąd i udzielenie korzyści majątkowej. Tego brakowało w definicji, którą zawiera Protokół z Palermo.

Definicja a praktyka

Istotą handlu ludźmi jest przejmowanie kontroli nad innym człowiekiem do takiego stopnia, w którym możemy mówić o zniewoleniu. - To nie tylko fakt przekazania innej osoby za pieniądze, ale wszystko, co temu towarzyszy poczynając od momentu werbowania potencjalnej ofiary - podkreślał w TOK FM prof. Lasocik.

Ta szeroka definicja pozwala karać za wszystko, co może skutkować obrotem ludźmi. Prof. Lasocik zwracał uwagę, że handlem ludźmi jest praca przymusowa, ale także praca przymusowa dzieci, prostytucja i pornografia dziecięca, nielegalna adopcja dzieci. Handel ludźmi to także takie zjawiska jak wymuszone małżeństwa czy małżeństwa za długi.

Walka z handlem ludźmi

Polska posiada prawo, procedury i instytucje, które umożliwiają walkę z handlem ludźmi. Zdaniem prof. Zbigniewa Lasocika, szwankuje system koordynowania działań i zarządzania nimi. Innymi słabościami polskich działań przeciwko handlowi ludźmi są m.in. słabość społeczeństwa obywatelskiego i niewielkie, choć rosnące zainteresowanie mediów problemem.

- Bez mediów nie można sobie wyobrazić skutecznej walki z handlem ludźmi, a La Strada nie jest w stanie działać na terenie całej Polski - mówił prof. Lasocik w TOK FM. - My jako państwo mamy obowiązek zadbać o ofiary. Policja to za mało. W przypadku nalotu na dom publiczny jedyne co może zrobić policja, to zamknąć w areszcie kobiety sprzedane i zmuszane do prostytucji. Nikt z nas nie wyobraża sobie, jaka to trauma. Ofiarami trzeba się profesjonalnie zająć. I tu jest miejsce dla społeczeństwa obywatelskiego - podkreśla rozmówca TOK FM.

DOSTĘP PREMIUM