Wybory 2010. Napieralski chce poparcia całej lewicy. Będzie trudno

Grzegorz Napieralski, kandydat SLD w wyborach prezydenckich, powiedział w Radiu TOK, że będzie szukał poparcia wśród lewicowych partii i środowisk. Te są jednak powściągliwe w deklaracjach. - Nie jesteśmy partią i nie popieramy kandydatów - powiedział Michał Sutowski z "Krytyki Politycznej". "Nie" lub "raczej nie" mówią też PD i SdPl.

- SdPl poproszę, UP poproszę. "Krytyka Polityczna"? Byłoby znakomicie - tak Grzegorz Napieralski odpowiedział dziś w Radiu TOK FM na pytanie nt. jego starań o poparcie innych lewicowych formacji i środowisk.

- My nie jesteśmy partią, ale medium i nie popieramy kandydatów. Jeśli Grzegorz Napieralski uruchomi pewne tematy w debacie, to świetnie, to my jesteśmy gotowi przyklasnąć - mówi Michał Sutowski, sekretarz redakcji "Krytyki Politycznej" w rozmowie z Radiem TOK FM. Takim tematem mogłabybyć wizja państwa inna niż prezentują PO i PiS.

Sceptyczni wobec Napieralskiego są politycy SdPl. - Mnie interesują tacy kandydaci, którzy będą dawali szanse na to, że do najbliższych wyborów parlamentarnych wystartuje szeroka centrolewicowa formacja. Grzegorz Napieralski nie zdradzał takich zamiarów - powiedział nam poseł SdPl Marek Borowski. Zaznacza jednak, że jego partia nie podjęła jeszcze decyzji w tej sprawie. Borowski wcześniej wskazywał, że lewica powinna poprzeć w wyborach Andrzeja Olechowskiego.

PD nie, KPEiR nie wie...

Bardziej zdecydowana jest Partia Demokratyczna. Brygida Kuźniak, przewodnicząca demokratów, powiedziała nam, że jej partia na pewno nie poprze Napieralskiego, tylko innego kandydata. Być może w tym przypadku chodzi również o Olechowskiego.

- Moim zdaniem dojdzie do rozmów, ale na razie nie ma żadnego stanowiska partii - twierdzi Tadeusz Staniewski, sekretarz generalny Krajowej Partii Emerytów i Rencistów. Według niego, wyrażenie poparcia musi wiązać się z szeroką współpraca między partiami.

Poza tym... - Rozważamy propozycje z różnych partii politycznych. Oferty do nas napływają. Partia nasza wykazuje dzisiaj poparcie sondażowe 2-3 procent, do 5 proc. w niektórych badaniach. Taki kąsek jest też łakomy dla kandydatów - dodaje.

Grzegorz Napieralski może być pewny poparcia tylko Unii Pracy. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, partia ta już w weekend zaapeluje o głosowanie na kandydata SLD. UP już od wielu lat ściśle współpracuje z SLD.

Polecamy: Wybory 2010 dzień po dniu na Facebooku

DOSTĘP PREMIUM