Tablica czy pomnik ku czci ofiar katastrofy pod Smoleńskiem? Kancelaria Sejmu opracowuje projekt

Marmurowa pamiątkowa tablica zawieszona w Sejmie lub pomnik postawiony przed gmachem parlamentu. To propozycje posłów na uczczenie pamięci parlamentarzystów, którzy zginęli w katastrofie samolotu pod Smoleńskiem. Ostateczną koncepcję opracuje Kancelaria Sejmu.

Na temat tych propozycji już raz rozmawiali członkowie Konwentu Seniorów - dowiedziało się TOK FM. - Chcemy, aby taka inicjatywa była ponad podziałami, a nie wyszła tylko z jednego klubu - mówi nam jeden z polityków Platformy.

Dlatego - jak ustaliliśmy - opracowanie ostatecznej formy za pomocą, której uczczona zostanie pamięć zmarłych parlamentarzystów w Sejmie Bronisław Komorowski zlecił pracownikom swojej Kancelarii. - Nie wiemy jeszcze konkretnie, co to będzie. Na razie musimy rozstrzygnąć, czy ma być to coś wewnątrz parlamentu czy na zewnątrz gmachu - mówi nam Krzysztof Luft, dyrektor biura prasowego Kancelarii Sejmu.

Posłowie: Nie powinno być sporów w tej sprawie

W Sejmie wśród posłów głównie padają dwie propozycje: marmurowa tablica z wyrytymi w niej nazwiskami zmarłych w katastrofie parlamentarzystów lub obelisk przed Sejmem. Pierwszy pomysł ma najwięcej zwolenników w PiS. Poseł Artur Górski uważa, że taka tablica mogłaby być powieszona obok tablicy już wiszącej w Sejmie upamiętniającej posłów, którzy zginęli w czasie drugiej wojny światowej. - To idealne miejsce - popiera go Adam Lipiński, wiceszef PiS.

PiS: Uwiecznijmy nazwiska posłów którzy zginęli obok tych poległych II wojnie światowej

Z kolei pomysł z postawieniem pomnika przed Sejmem też ma zwolenników w PiS, ale i w Platformie. - Z doświadczenia wiem, że koło takiej pamiątkowej tablicy przechodzi się obojętnie. A obelisk zwraca uwagę, można się koło niego zatrzymać - zauważa Jerzy Budnik z PO, szef sejmowej komisji regulaminowej i spraw poselskich. Zaznacza jednocześnie, że nikt o to się nie będzie kłócił, bo mimo wszystkie "obie koncepcje są tak samo dobre".

- Ofiara krwi w tej katastrofie została poniesiona przez wszystkie kluby. Nie powinno być więc kłótni w tej sprawie - dorzuca poseł Artur Górski.

"Z inicjatywą nie trzeba się śpieszyć"

Posłowie przyznają jednocześnie, że z podejmowanie decyzji w tej sprawie nie chcą zbytnio się śpieszyć. Według posła Artura Górskiego powinna ona zapaść dopiero po wyborach prezydenckich. - Ze względu na fakt, że pan marszałek kandyduje. A teraz taka propozycja mogła by być odebrana jako element kampanii wyborczej. W końcu przecież jak gospodarz Sejmu będzie taką inicjatywę realizował - twierdzi poseł PiS.

DOSTĘP PREMIUM