Wybory 2010. Tak będzie wyglądał Komorowski w internecie

Na wybory warto pójść, żeby mieć wpływ na rzeczywistość, która nas otacza - takimi słowami będzie przekonywał internautów do głosowania Bronisław Komorowski na swojej oficjalnej stronie internetowej.

Witryna kandydata Platformy na prezydenta oficjalnie pojawi się w sieci pod adresem www.bronislawkomorowski.pl jeszcze dziś popołudniu. Reporter TOK FM już poznał jej zawartość.

Komorowski pisze do internautów: dlaczego warto iść na wybory?

Komorowski już na wstępie odpowiada na pytanie, dlaczego 20 czerwca warto pójść na wybory: "..żeby mieć wpływ na rzeczywistość, która nas otacza. Za tych, którzy nie chodzą na wybory decydują inni. Jeśli nie chcesz, żeby inni wybrali Twojego prezydenta spotkajmy się przy urnie wyborczej 20 czerwca" - napisał kandydat PO na prezydenta. Pod odpowiedzią umieścił własnoręczny podpis.

Na kolejnych podstronach można zapoznać się z biografią Komorowskiego. Wszystkie ważne wydarzenia z politycznego życia kandydata PO znajdą się na specjalnej, ruchomej osi czasu.

O rodzinie: dzieci mnie kontrolują, trzymają przy ziemi

Na utrzymanej w niebieskich barwach witrynie Komorowskiego nie zapomniano także o jego rodzinie - są informacje o niej i rodzinne wspólne zdjęcie. "Mam pięcioro dzieci. To one mnie kontrolują. Trzymają mnie przy ziemi. Zadają tak proste pytania o Polskę, o ustrój, o różne konkretne sytuacje polityczne, albo wygłaszają tak jednoznaczne komentarze, że uznaję je za najsroższych recenzentów swej pracy i działalności" - napisał na swojej stronie internetowej o rodzinie Bronisław Komorowski.

Jest też program wyborczy kandydata, a w zakładce "Wesprzyj nas" wiadomości o tym m.in. jak pomóc Platformie w kampanii wyborczej i jak zagłosować poza miejscem zameldowania. .

Najbardziej tajemnicza jest zakładka zatytułowana "I jeszcze coś". Ale sztabowcy nie chcę zdradzić, co się pod nią kryje. Nie zdradzą tego też dzisiaj na konferencji prasowej. - Ujawnimy to dopiero w piątek. Do tego czasu ten element na stronie będzie nieaktywny - usłyszeliśmy w sztabie wyborczym Bronisława Komorowskiego.

Polecamy: Wybory 2010 dzień po dniu na Facebooku

DOSTĘP PREMIUM