Wybory 2010. "Najważniejsza w życiu jest odwaga". Komorowski w nowym spocie [WIDEO]

Na niecałe dwa tygodnie przed wyborami, premiera drugiego spotu wyborczego Bronisława Komorowskiego. Kandydat Platformy na prezydenta opowiada w nim o swojej walce o ojczyznę: wspomina pierwsze demonstracje, aresztowanie i internowanie. Chwali też odwagę swojej żony.

60-sekundowy spot rozpoczyna się od sceny, w której widzimy, jak kandydat Platformy udziela wywiadu w gabinecie Marszałka Sejmu. - Czasami ktoś w jakimś wywiadzie pyta mnie, co uważam w moim życiu za najważniejsze - zaczyna Komorowski, a następnie spacerując sejmowymi korytarzami przypomina, że "całe życie służył Polsce".

Spot Bronisława Komorowskiego

"Jestem synem odważnego narodu"

- Zacząłem od demonstracji w marcu '68, a potem była szczeniacka konspiracja - mówi. W tle pojawiają się archiwalne zdjęcia z tamtych wydarzeń. Dalej opowiada: - Pierwszy raz aresztowali mnie, gdy miałem 19 lat. 13 grudnia '81 zostałem internowany. Byłem wtedy bardzo dumny, że moja żona jako pierwsza dojechała do Jaworza. Przywiozła informacje, pozdrowienia od przyjaciół z podziemia, dodała otuchy - wspomina kandydat PO na prezydenta. Na ekranie pojawiają się znane z pierwszego spotu sceny nagrane w więzieniu na warszawskiej Białołęce i dawnym ośrodku internowanych w Jaworze.

Widzimy także archiwalne materiały z drugiej wojny światowej. W tym momencie kandydat PO przypomina, że jest "synem odważnego narodu". - Moi odważni przodkowie bili się we wszystkich wojnach, wszystkich powstaniach - mówi.

Dla Komorowskiego ważna jest rodzina. "Pewnie inaczej nie dostałbym kolacji"

Końcówkę spotu Bronisław Komorowski w całości poświęca swojej żonie. Pokazane są jej archiwalne zdjęcia. - Moja dzielna żona wychowała pięcioro dzieci na dzielnych ludzi, mimo trudnych warunków - mówi marszałek. "Trudne warunki" pokazane są na zdjęciach z czasów komunizmu: puste półki i długie kolejek przed sklepami.

- Zatem gdy ktoś mnie spyta, co jest w życiu najważniejsze, odpowiadam: odwaga - mówi Bronisław Komorowski. Widzimy, jak wchodzi do swojego mieszkania. Po chwili siedząc z rodziną przy stole dodaje: - No i rodzina. Pewnie inaczej nie dostałbym kolacji.

Spot po raz pierwszy będzie emitowany w telewizji także w wersji dla niesłyszących. W prawym, dolnym rogu ekranu pojawi się tłumacz języka migowego. O tym, jak wygląda film jeszcze przed jego premierą, pierwszy informował portal Tokfm.pl.

DOSTĘP PREMIUM