"Nie mam dylematów, nie zagłosuję na Kaczyńskiego". Zemke w TOK FM

- Należę do tych, którzy bardzo ostrożnie podchodzą do wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego. Nie wiem, na ile ta przemiana jest rzeczywiście głęboka, a na ile jest dyktowana potrzebami drugiej tury wyborczej - tak eurodeputowany Janusz Zemke komentuje wypowiedzi prezesa PiS na temat lewicy.

- Jarosław Kaczyński zmienił poglądy między pierwszą a drugą turą, a ja do takich rzeczy podchodzę bardzo wstrzemięźliwie - mówił Janusz Zemke w Poranku Radia TOK FM.

Co powinien zrobić Grzegorz Napieralski, na kogo przerzucić swoje głosy? - Moim zdaniem powinien robić to co robi, spotykać się z Bronisławem Komorowskim. Wiem, że takie spotkanie jest planowane - odpowiadał polityk SLD. - Gdyby z inicjatywą takiego spotkania wyszedł pan Kaczyński to oczywiście także, bo polityka polega między innymi na tym, że się rozmawia. W przyszłym tygodniu powinna się odbyć posiedzenie rady krajowej SLD i rada zająć stanowisko - dodał eurodeputowany. Wszyscy spodziewają się, że Aleksander Kwaśniewski poprze Bronisława Komorowskiego. Włodzimierz Cimoszewicz już poprał marszałka. - A co pan zrobi? - pytała swojego gościa Janina Paradowska. - Ja zrobię to samo - zapewniał Zemke. I tłumaczył. - Ja swoją odpowiedź buduję na trzech elementach. Element pierwszy jest taki, że trzeba iść do wyborów. Mnie martwi, że temperatura kampanii wyborczej w Polsce siadła, część osób nie chce iść na druga turę, więc pierwsza sprawa to iść na wybory. Druga sprawa to zawsze wtedy kiedy chodzi o państwo, trzeba zachować się odpowiedzialnie. A trzecia sprawa, to powiem wprost - siedziałem dwanaście lat w parlamencie obok Barbary Blidy, więc ja żadnych dylematów wewnętrznych nie mam - podkreślał gość TOK FM.

"Żołnierze z baz w Afganistanie głosowali na Kaczyńskiego"

Dzisiaj Bronisław Komorowski zwołuje Radę Bezpieczeństwa Narodowego w sprawie wycofywania polskich wojsk z Afganistanu. - Co powinno stać się dzisiaj na RBN? - pytała Janina Paradowska. - Trzeba zacząć rozmawiać o kalendarzu wyjścia z Afganistanu - odpowiadał Janusz Zemke. - Uchodzi naszej uwadze, że misja w Afganistanie trwa już osiem pełnych lat, a tak nie można tkwić. Widać niestety, że strategia powtarzana z Iraku nie przychodzi spodziewanych efektów - przypominał eurodeputowany.

Jaka powinna być rola Polski? - Powinniśmy należeć do tych państw, które wyraźnie mówią, że my nie zakładamy wiecznego pobytu w Afganistanie. Powinniśmy apelować, żeby ta postawa państw NATO była solidarna - mówił Zemke. I dodał. - Dobrze by było, gdyby Rada Bezpieczeństwa Narodowego otrzymała informacje z Ministerstwa Obrony Narodowej jeśli chodzi o wszelkie kwestie związane z bezpieczeństwem Polaków, bo te ostatnie ataki są niepokojące.

- Wczoraj przeglądałem wyniki wyborcze w tym także w bazach wojskowych. W bazach w Afganistanie wygrał Jarosław Kaczyński - zauważył Janusz Zemke. I tłumaczył. - Dlatego, że on akurat w tej konkretnej sprawie wypowiadał się roztropnie. Komorowski dobrze zrobił, że poleciał do Afganistanu, bo nastroje wśród żołnierzy są średnie. Trzeba pamiętać, że to nie jest nasza polska misja, tylko misja całego NATO, nasze bezpieczeństwo opieramy o sojusz NATO, więc w naszym interesie jest, żeby NATO było wiarygodne i skuteczne - podkreślał Janusz Zemke w Poranku Radia TOK FM.

DOSTĘP PREMIUM