Skandal na budowie A1. "Trudno nam rozebrać wszystkie nowo budowane autostrady w kraju"

Skandal na budowie autostrady. W Bytomskim Sądzie Rejonowym kończą się przesłuchania 4 osób zatrzymanych przez CBŚ za przekręt przy budowie odcinka A1.

Skandal na budowie A1 - czytaj więcej>>

Sąd ma rozpatrzyć wnioski o ich tymczasowe aresztowanie. W dzień drogowcy utwardzali drogę kruszywem, nocą go wykopywali i zastępowali ziemią. Dolomit sprzedawali z powrotem firmom, które budowały tę drogę. Na razie wiadomo, że zarobili co najmniej 200 tysięcy złotych. Ale zyski mogą być przynajmniej czterokrotnie większe.

- Wiemy o niemniej niż czterech takich zdarzeniach, które polegały na kradzieży tego materiału. Nie przypuszczam, żeby to był jakiś odkrywczy patent, tego typu zdarzenia, czy z udziałem firmy, czy tez innych, mogły mieć miejsce na innych odcinkach na terenie kraju. Będziemy wyjaśniać nasz wątek, no trudno rozebrać wszystkie nowo budowane autostrady, aby sprawdzić czy aby wszystko jest w porządku - powiedział TOK FM prokurator rejonowy Artur Ott.

Śledczy powołają ekspertów, którzy sprawdzą czym wypełniali drogowcy dziury po dolomicie. Niewykluczone, że mogły to być szkodliwe dla zdrowia odpady.

Pozostałe z zatrzymanych przez CBŚ osób zostały zwolnione do domu. Zdaniem prokuratorów ich rola ograniczała się jedynie do wykonywania poleceń. Z

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM