Tradycyjny dziennik do lamusa. W Gdyni

Gdynia kończy z tradycyjnymi dziennikami w szkołach. W ciągu dwóch lat wszystkie miejskie szkoły zostaną wyposażone w odpowiedni sprzęt i system e-Dziennik, który będzie jedynym obowiązującym sposobem dokumentacji ocen. Skończy się udręka kilku szkół, które wprowadziły na własną rękę wirtualne dzienniki a i tak musiały wypełniać papierowe.

- W ciągu dwóch lat z unijną pomocą kupimy ponad 1700 komputerów - cieszy się wiceprezydent Michał Guć - w każdej sali lekcyjnej znajdzie się komputer i uwagi, obecności, nieobecności, czy oceny będą od razu on-line wpisywane do dziennika. Skończą się czasy pani, która chodzi z dziennikiem a uczniowie gdy tylko na chwilę wyjdzie z klasy wpisują sobie usprawiedliwienia czy poprawiają oceny - śmieje się Guć - tylko haker będzie mógł to zrobić.

Mam nadzieję, że ten system będzie zabezpieczony podobnie jak systemy bankowe - mówi dyrektor jednej ze szkół Ewa Śliwińska - na początku pewnie trzeba się będzie do dzienników przyzwyczaić, ale potem będą z tego duże korzyści. Miasto zapewni odpowiednie szkolenia - uspokaja wiceprezydent - w roku szkolnym 2011/2012 system będzie działał w ośmiu szkołach a rok później już we wszystkich sześćdziesięciu samorządowych szkołach Gdyni.

Uczniowie do wirtualnego dziennika mają stosunek odpowiedni do ocen jakie otrzymują: - To będzie to samo co ze zwykłym dziennikiem, tylko trzeba się będzie przyzwyczaić - mówi chłopak ze słuchawkami na uszach. - To bez sensu - rozkłada ręce drugi - rodzice szybko zobaczą jakie mamy oceny i będzie "przypał" w domu, trzeba się będzie tłumaczyć z każdej nieobecności... - Bardzo dobrze - dodaje trzeci - trzeba iść razem z techniką do przodu, żeby nie było wiochy.

Gdynia otrzymała z unijnych funduszy niemal 16 milionów złotych na rozwój projektów e-Dziennik i e-Urząd. Poza rewolucją w szkołach powstanie system obsługujący interesantów drogą elektroniczną. Za pośrednictwem internetu będzie można w Gdyni załatwić około 160 różnych spraw.

DOSTĘP PREMIUM