Białoruś zawiesi wykonywanie kary śmierci?

Mińsk sygnalizuje, że jest gotów zawiesić karę śmierci. Białoruś jest jedynym europejskim krajem, który wciąż korzysta z tej ostatecznej kary. Jednak z komunikatu, który TOK FM otrzymało z ambasady Białorusi wynika, że tamtejsze władze rozmawiają o ewentualnym moratorium między innymi z przedstawicielami Rady Europy. Takie spotkanie miało się odbyć 23 września.

W białoruskim parlamencie powstała nawet specjalna grupa ds. badania problematyki kary śmierci. Jej szef, Nikołaj Samosiejko, jak wynika z komunikatu ambasady ogłosił, że "Białoruś znajduje się u progu decyzji o wprowadzeniu moratorium na stosowanie kary śmierci bądź jej całkowitego zawieszenia". Prokurator Generalny Białorusi Grigorij Wasilewicz miał zaś podkreślić, że wyraźnie widoczny jest "wektor ruchu w kierunku zawieszenia".

- Prezydent Aleksander Łukaszenka znalazł kilka tematów, które próbuje sprzedać Zachodowi otrzymując w zamian korzyści gospodarcze i polityczne. Jednym z tych tematów jest kara śmierci - komentuje dla TOK FM polonijny działacz i dziennikarz, Andrzej Poczobut. Według niego Łukaszenka czeka teraz tylko na ofertę Unii Europejskiej. A rezygnacja z kary śmierci nie będzie dla niego trudna, bo nie godzi w sedno jego władzy.

Szacuje się, że w ostatnich dwóch dekadach na Białorusi wykonano od ok. 300 do 400 wyroków. Skazani są zabijani strzałem w głowę. Ich rodziny nie są informowane o miejscu pochówku.

DOSTĘP PREMIUM