Kalisz przystąpi do Ruchu Palikota? "Ustaliliśmy termin rozmowy"

- SLD to piaskownica, którą z partii robi Napieralski - mówi poseł Janusz Palikot puszczając oko do Ryszarda Kalisza

W weekend politykom lewicy nie wolno chodzić do więcej niż jednego programu radiowego czy telewizyjnego. Szef SLD wprowadził regulamin medialny - pisze tygodnik "Wprost". Najbardziej na tym może stracić częsty bywalec redakcji telewizyjnych i radiowych, Ryszard Kalisz, który niedawno pojawił się na kongresie Ruchu Poparcia Janusza Palikota.

Kalisz w nowym Ruchu?

Dziś Palikot zaprasza Kalisza do siebie. - Zapraszam go, żeby się otrząsnął z tej piaskownicy, którą robi z partii politycznej Grzegorz Napieralski - mówi Palikot. Dodaje, że nie rozumie polityki SLD, która ogranicza swoim działaczom pokazywanie się w medich. - To rodzaj zdziecinnienia, nie możemy się zgodzić na taki absurd. To nie jest prywatna własność Grzegorza Napieralskiego - mówi Palikot.

Palikot potwierdza, że dzwonił do Ryszarda Kalisza. - Jest gdzieś za granicą. We wtorek wraca. Ustalimy jakiś termin na rozmowę. Decyzja należy do niego, ale ja bym go chętnie w moim ruchu widział. Będę go namawiał, by opuścił SLD i wykorzystał swój talent i popularność do prawdziwej zmiany w Polsce - mówi Palikot.

Co z Kutzem?

Biuro poselskie Kazimierza Kutza ma być biurem kontaktowym dla sympatyków Ruchu Poparcia w Katowicach. - Tak tymczasowo, zanim powstanie stowarzyszenie czy partia polityczna - dodaje Palikot.

W tym tygodniu były już poseł PO rusza w trasę po Polsce ze swoim nowym Ruchem Poparcia. W piątek będzie w Krakowie, w sobotę w Katowicach, a w niedzielę we Wrocławiu.

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM