"W tym wywiadzie jest dużo więcej rewelacji np. ws. dzieci księży. Papież jest kompletnie szczery"

- W wywiadzie z Benedyktem XVI jest wiele innych newsów, poza tym o prezerwatywach. Rewelacją jest np. zmiana podejścia do dzieci księży. Do tej pory Kościół starał się takie przypadki ukrywać. Benedykt XVI przedstawił inne podejście - mówi w rozmowie z TOK FM Artur Sporniak, dziennikarz i publicysta "Tygodnika Powszechnego". - W tej książce papież jest kompletnie szczery. Nie patrzy na to, czy to się komuś podoba czy nie - ocenia.

Prezerwatywa: tak czy nie? - czytaj komentarz>>

Grzegorz Chlasta: Nigdy wcześniej papież nie zasiadł naprzeciw dziennikarza, by odpowiadać na najtrudniejsze pytania: celibat, kapłaństwo kobiet, rozwody, homoseksualizm, antykoncepcja. "Światłość świata" - wywiad-rzeka z Benedyktem XVI - znajdzie się w polskich księgarniach na początku przyszłego roku (wydawnictwo: Znak). " Tygodnik Powszechny" opublikował fragmenty jednego rozdziału wywiadu w tłumaczeniu własnym . Jakie wrażenia? Co jest w książce nowego?

Artur Sporniak: W książce jest kilka newsów, nie tylko ten o prezerwatywach. Jest tam mowa m.in. o tym, że papież ma obowiązek zrezygnować z urzędu, jeżeli nie będzie się czuł w stanie - fizycznie, psychicznie lub duchowo - unieść tego obciążenia. Pierwszy raz urzędujący papież mówi o takim obowiązku. Do tej pory pod koniec pontyfikatów to dziennikarze rozpętywali zwykle dyskusję: czy już nie pora, by papież zrezygnował. Taka rozmowa toczyła się np. za pontyfikatu Jana Pawła II. Jednak on do końca był sprawny umysłowo i mocny duchowo. Nie widział potrzeby, by rezygnować. Natomiast Benedykt XVI zdaje sobie sprawę z tego, że różnie może być.

Inną taką rewelacją, która pojawia się w książce jest zmiana podejścia do nieślubnych dzieci księży. Do tej pory Kościół i hierarchowie starali się takie przypadki ukrywać. Radzono, by księża pozostali w kapłaństwie, nie zajmowali się swoimi dziećmi. Kościół na nie płacił. Zakony, diecezje mają specjalne środki na płacenie alimentów. Taka była praktyka. Uzasadniano to tak: kapłaństwo jest czymś wielkim, ksiądz służy wielu osobom i przyda się bardziej jako kapłan dla wielu niż ojciec dziecka. Teraz to się zmienia. Ewidentnie Benedykt XVI ma inne podejście. Mówi: trzeba rozpatrzyć każdy przypadek. Jeśli kapłan i kobieta czują, że stworzą dobry związek, który będzie służył temu dziecku, to niech idą w tę stronę.

Być może niektórych rozczaruje rozdział - być może najciekawszy - o homoseksualizmie, rozwodach, kapłaństwie kobiet. To taki kanon problemów, z którymi zmaga się Kościół i o który świat pyta papieża...

- Jest tam zdanie o homoseksualizmie. "Bez wątpienia wśród kapłanów czy kleryków zdarzają się przypadki homoseksualizmu, choćby biernego" - mówi dziennikarz. Papież odpowiada: "Homoseksualizm jest jedną z bolączek Kościoła. Zainteresowani muszą przynajmniej starać się nie praktykować aktywnie swych skłonności i pozostać wierni misji wewnętrznej swego urzędu".

Ciekawe, prawda? Wcześniej papież podkreślał, że kongregacja wydała dokument mówiący wprost: homoseksualizm jest przeszkodą. Nie wolno wyświęcać homoseksualistów.

Zresztą tutaj papież mówi też rzecz zdumiewającą - że homoseksualiści mają do kobiet inny, pełen irytacji stosunek. Jako redaktor radziłbym papieżowi z tego zdania zrezygnować, bo może być ono źle odebrane. Z drugiej strony cieszę się, że ukaże się książka, w której papież jest kompletnie szczery, nie bacząc na to, czy to się komuś będzie podobać czy nie.

Ale jest to jednak kompletna zmiana podejścia. Papież zdaje się mówić do zakonników: "jesteś gejem, pełnisz posługę duszpasterską, chcesz służyć Kościołowi, starasz się zmagać ze swoją słabością. Ok, tak może być". Tego wcześniej nie było.

Czy to jest zmiana? Do tej pory nie było podejścia. Nie mówiło się o tym problemie. Po skandalach pedofilskich kilkakrotnie wysocy urzędnicy - jak np. kard. Bertone, sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej i najbliższy współpracownik papieża - popełniali faux pau kojarząc homoseksualizm i pedofilię. To jest niedopuszczalne i obraźliwe dla homoseksualistów.

W tej rozmowie papież trochę tłumaczy Kościół, dlaczego np. nie ma zgody na małżeństwa homoseksualne. Kościół będzie się trzymał zasady, że celem płciowości jest prokreacja. Ale zupełnie inną sprawą jest podejście Kościoła do problemu. Tu trzeba być bardziej wrażliwym.

A co z tym fragmentem o prezerwatywach?

Papież powołuje się tu nie na doktrynalną zasadę, ale na praktykę. To jest zupełnie inny poziom. Benedykt XVI stosuje tu zasadę stopniowości: jeżeli ktoś długo tkwi w sytuacji niemoralnej, nie jest w stanie z dnia na dzień się z tego wyzwolić. Trzeba realistycznie dokonać kroku w dobrą stronę. Papież mówi w wywiadzie, że w niektórych przypadkach tym krokiem w dobrą stronę jest prezerwatywa, która może uchronić życie lub zdrowie danej osoby (tutaj papież wymienia jeden przykład: homoseksualistów uprawiających prostytucję - przyp. red.). To nie narusza doktryn, ale moim zdaniem jest to bardzo daleko idąca wypowiedź. Proszę sobie wyobrazić siostrę zakonną, która w afrykańskich slumsach rozdaje prezerwatywy. Do tej pory ta siostra nie miała szans w Kościele - jeśli przełożeni dowiadywali się o tym, co robi, musiała się wycofać albo była karana. Teraz taka siostra może się bronić: rozdaję prezerwatywy, bo widzę, że to ratuje życie innym.

- Co papież powiedział nowego o celibacie?

- Nic. W tej rozmowie widać, że jak papież nie chce wejść w jakiś temat, to nie wchodzi. Benedykt XVI w tym przypadku mówi: My nie mamy władzy. Pan Jezus ustanowił 12 apostołów. Oni byli mężczyznami. I dodaje, że to wcale nie jest dyskryminujące dla kobiet. Mówi, że przecież Maryja i Matka Teresa tworzyły Kościół. Jest to na pewno ominięcie problemu. Bo rodzi się od razu pytanie - skoro nie kapłaństwo, to dlaczego nie podzielić się chociaż władzą w Kościele z kobietami? Dlaczego np. prefektem kongregacji zajmującej się zakonami nie oddać w ręce siostrze zakonnej? Ja nie widzę powodów. Do tego nie potrzeba święcenia, oddzielmy więc święcenia od władzy.

Czytaj także: "Papież uwolnił Kościół od ciężkiego brzemienia". Media zdumione wywiadem Benedykta XVI>>

DOSTĘP PREMIUM