"PO i PiS chcą przetrwać nawet za cenę rządów komunistów"

- Politycy PO i PiS prowadzą politykę wspierania SLD tylko po to, żeby na prawicy nie urosła konkurencja i żeby zawsze można było podzielić prawicę na dwa obozy - mówił w Poranku Radia TOK FM Paweł Kowal, eurodeputowany PJN. - Jak ktoś nie pamięta jakie są tego skutki, to przypominam wspieranie lewej nogi - dodał.

- Mamy powtórkę z początku lat 90., czyli na sporach po cichutku wyrasta SLD - tak Paweł Kowal komentował w TOK FM konflikt na polskiej prawicy. - Problem polega na tym, że PiS i PO głównie są skoncentrowane na tym, żeby w obszarze centroprawicy nie wyrosła im żadna konkurencja. Oni głównie koncentrują się na cieszeniu się tym, że o 1 czy 2 proc. spadło PJN, ale kompletnie nie przeraża nikogo, że SLD ma już 19 proc. - podkreślał Kowal.

- Politycy PO i PiS prowadzą dzisiaj politykę faktycznego wspierania SLD tylko po to, żeby na prawicy nie urosła konkurencja i żeby zawsze można było podzielić prawicę na dwa obozy, tych którzy lubią Tuska i tych którzy lubią Kaczyńskiego i żeby się bili - przekonywał europoseł PJN. - Jak ktoś nie pamięta jakie są tego skutki, to przypominam wspieranie lewej nogi - dodał.

- Mamy 19 proc. dla SLD, a dzisiaj SLD nie jest inne. Wystarczy spojrzeć na to jak działa SLD w telewizji - oburzał się Paweł Kowal. I wyjaśniał: - Skutki są takie, że bronimy Janka Pospieszalskiego, by jego program mógł zostać na antenie.

- PJN jest niewygodnym, potencjalnym koalicjantem dla PO i PiS - zauważył Grzegorz Kozak. - Ja to doskonale rozumiem, ale z jednej strony jest państwo, a co raz bardziej mam wrażenie, że te dwie partie są zainteresowane tylko tym żeby przetrwać do końca świata - odpowiadał poranny gość TOK FM. - Nawet jeśli to będzie za cenę rządów komunistów - dodał Paweł Kowal.

DOSTĘP PREMIUM