Biel i czerwień? Nie. Stadion Śląski będzie śląski. Triumf RAŚ

Trybuny Stadionu Śląskiego będą żółto-niebieskie - decyzję o zmianie kolorystyki krzesełek i bieżni podjął zarząd województwa śląskiego. Będzie kosztowała około 250 tys. złotych- niewiele w skali kosztów całej inwestycji - 465 mln zł.

Oficjalnie zaważyły głosy kibiców. - Jestem politykiem i zawsze muszę się wsłuchiwać w głos większości - tłumaczy w TOK FM marszałek województwa śląskiego Adam Matusiewicz. Dodajmy, że także w głos koalicjanta w sejmiku - Ruchu Autonomii Śląska.

- Wyeksponowanie symboliki regionalnej w przypadku tak prestiżowego obiektu jest jednocześnie dowartościowaniem tych, którzy z tą symboliką się identyfikują - uważa członek zarządu województwa i lider Ruchu Jerzy Gorzelik, który usilnie zabiegał o zmianę kolorystyki na stadionie.

Projektanci w ciągu dwóch tygodni mają zmienić projekt. Pierwotnie miały być czerwone krzesełka, biały dach i niebieska bieżnia. Na razie nie wiadomo, w jaki sposób wkomponują barwy śląskie w całość obiektu. Dla dyrektora stadionu Marka Szczerbowskiego kolorystyka ma jednak zdecydowanie drugorzędne znacznie.

- Najważniejsze, żeby na obiekcie krzesełka były "trudnopalne" i "trudnołamliwe". Będę się cieszył, jeśli na każdej imprezie, na której będę na Stadionie Śląskim, nie będę widział koloru krzesełek - mówi Szczerbowski.

Ruch Autonomii Śląska po raz pierwszy w sejmiku

DOSTĘP PREMIUM