''Kwaśniewski żałował, że poparł SLD''

Marek Borowski zapewniał, w Poranku Radia TOK FM, że nie skuszą go propozycje kandydatury w Senacie zgłaszane przez PO i SLD. - Jeśli udałoby mi się zyskać poparcie SLD, PO, to byłbym zadowolony, ale decyzję już podjąłem - mówił przewodniczący rady politycznej SdPl. Stwierdził także, że do porażki SdPl w poprzednich wyborach przyczynił się... Aleksander Kwaśniewski.

- Oczywiście w polityce różnie bywa, ale nie sądzę żebym zmienił moją decyzję - mówił Marek Borowski w TOK FM. - Zamierzam startować do Senatu w jednym z okręgów warszawskich i zamierzam startować z własnego komitetu. Natomiast jeśli udałoby mi się zyskać poparcie SLD czy PO - na PiS nie liczę - to byłbym zadowolony - zapewniał Borowski. - Mogę być rywalem, przeciwnikiem, ale nie jestem wrogiem - dodał.

Jak stwierdził, w polityce potrzebne jest porozumienie. - Uważam, że są dobre koncepcje w programie SLD i są sensowne koncepcje w działaniach PO. Myślę, że Polska wtedy zyskuje, jeżeli udaje się te rzeczy łączyć. Wtedy robimy skok do przodu - przekonywał poranny gość TOK FM.

- Jeżeli uda mi się uzyskać poparcie innych partii to świetnie. Jeżeli nie, to moim politycznym obowiązkiem jest startować, a "wszystko w rękach konia"... jak mawiał nieodżałowany Jan Ciszewski, komentując wyścigi na Służewcu - zapewniał Borowski.

"Kwaśniewski żałował, że nie poparł SdPl"

Zdaniem polityka SdPl do przegranej jego ugrupowania w poprzednich wyborach przyczynił się... Aleksander Kwaśniewski. - W roku 2005, przed wyborami parlamentarnymi, kiedy startowało SLD i SdPl, Aleksander Kwaśniewski wyraźnie poparł Sojusz - przypominał Marek Borowski. - To było decydującym powodem, dla którego nie przekroczyliśmy progu 5%, zabrakło nam 1%. Wyborcy lewicowi byli zdezorientowani i - akurat w tym czasie - nieliczni, więc takie wahnięcia były decydujące - ubolewał gość TOK FM.

- Potem, jak zaczęliśmy konstruować Lewicę i Demokratów, okazało się, że Kwaśniewski żałował - mówił Marek Borowski w Poranku TOK FM.

DOSTĘP PREMIUM