Miliardy kar dla polskich przedsiębiorców, przez jeden dokument

Kilkaset tysięcy przedsiębiorców w województwie mazowieckim powinno zapłacić po 10 tysięcy złotych kary. W całej Polsce ukaranych może być znacznie więcej. Z informacji do których dotarł reporter TOK FM wynika, że przedsiębiorcy, którzy w ubiegłym roku nie złożyli sprawozdania o odprowadzonych odpadach zapłacą ogromne kary. Większość z nich nie wie jeszcze, że będą musieli płacić.

Wśród przedsiębiorców panuje opinia, że sprawozdanie muszą składać jedynie lekarze lub właściciele firm produkujący niebezpieczne odpady.

- Sprawozdanie muszą składać wszyscy, którzy produkują odpady i prowadzą ewidencję. Bez względu na to czy jest to ewidencja uproszczona czy ewidencja odpadowa - mówi Damian Milewski z Urzędu Marszałkowskiego w Warszawie i dodaje, że chodzi o najprostsze firmy.

- Właściciel sklepu spożywczego, który ma na przykład kartony po makaronie czy zupce musi te kartony posegregować i na podstawie kart przekazania odpadów, przekazać je specjalnej firmie, która zajmuje się utylizacją - dodaje Milewski i zapewnia, że zdecydowana większość przedsiębiorców nie ma pojęcia o tym obowiązku. W mazowieckim Urzędzie Marszałkowskim reporter TOK FM spotkał aptekarza, który przypadkiem dowiedział się, że powinien złożyć sprawozdanie i przyszedł poznać szczegóły - Mam dwa punkty w Warszawie dla których utylizacja za 2009 rok nie została ujawniona. Dowiedziałem się, że będę musiał zapłacić 20 tysięcy - mówił rozgoryczony aptekarz.

10 tysięcy i ani grosza mniej

Ustawa sztywno i jednoznacznie określa wymiar kary. - Za brak sprawozdania przedsiębiorca musi zapłacić 10 tysięcy, jeśli spóźni się jeden dzień z zapłatą zgodnie z przepisami, to samo - mówi Damian Milewski, który dodaje, że ustawa nie pozwala na najmniejszą dowolność. - Jasno jest napisane, że marszałek wymierza karę. Nie ma słowa o tym, że może wymierzyć czy może zmusić pod groźbą kary do złożenia sprawozdania - cytuje przepisy ustawy Milewski. Aptekarz, który w Urzędzie Marszałkowskim dowiedział się o karze, pyta skąd tak ogromne kary. - Jeżeli ktoś ma dwadzieścia oddziałów, na przykład apteki, to łatwo wyliczyć jakie to mogą być pieniądze - mówi mężczyzna i dodaje, że dla wielu małych przedsiębiorstw może to oznaczać spore problemy.

Dentysta zrezygnował

Jak się okazuje są już pierwsze "ofiary". - Starsza dentystka z Łodzi nie złożyła sprawozdania i otrzymała karę. Dla kobiety, która przyjmowała pacjentów kilka razy w tygodniu dziesięć tysięcy to za dużo i musiała zamknąć gabinet - relacjonuje rzecznik łódzkiej Izby Lekarskiej Adrianna Sikora i dodaje, że takich przypadków jest więcej. Województwo łódzkie jako pierwsze zaczęło egzekwować prawo. - Wiemy o 170 karach. Złożyliśmy protest w Urzędzie Marszałkowskim - mówi Sikora i jak tłumaczy lekarze przedsiębiorcy czekają na jakieś racjonalne decyzje.

Miliardy kar... tylko na Mazowszu

Liczby jasno pokazują jaka może być skala zjawiska. - Sprawozdania złożyło kilka tysięcy przedsiębiorców. Trzy tysiące sprawozdań przyszło po terminie, kolejne kilka tysięcy spraw jest w gospodarce odpadów, ale to jest pięć, może dziesięć procent wszystkich, którzy powinni złożyć sprawozdanie - wylicza Damian Milewski i sam przyznaje, że chodzi o ogromne kwoty pieniędzy. Z prostego rachunku wynika, że tylko województwie mazowieckim było by to kilka miliardów złotych.

TOK FM: Gdyby działać zgodnie z prawem to....

Damian Milewski: To kilkaset tysięcy przedsiębiorców powinno ponieść karę 10 tysięcy złotych

Tylko w województwie mazowieckim

Tylko w województwie mazowieckim.

Mieli ponad dwa tygodnie

Pikanterii sprawie dodaje fakt, że nowelizacja ustawy o odpadach weszła w życie 12 marca 2010 roku i to ona wprowadziła kary za nie składanie sprawozdań. Jak się okazuje termin składania dokumentów w 2010 roku minął zaledwie 19 dni później. - Wszyscy, którzy w tym terminie nie zdążyli powinni zapłacić karę - mówi Milewski. Wielu przedsiębiorców do tej pory nie wie o tym obowiązku, ale prawdopodobnie będą musieli zapłacić. Jeśli do tej pory nie otrzymali decyzji to niestety nie oznacza, że jej nie będzie. Jak ustaliło TOK FM w województwie mazowieckim tymi sprawami zajmuje się zaledwie sześć osób i procedury mogą potrwać.

Zostało kilka dni

10 tysięcy to kwota za niezłożenie jednego sprawozdania. Ci którzy się nie pośpieszą mogą mieć 20 tysięcy do zapłacenia, bo termin składania dokumentów w tym roku mija już 15 marca. - Z tego co wiem trwają pacę nad zmianą przepisów, ale dopóki obowiązują te regulacje z każdy rok to kolejne dziesięć tysięcy.

DOSTĘP PREMIUM