Wujec w TOK FM: Będzie prezydencki program "uobywatelnienia" Polski

Prezydent Komorowski planuje szereg przedsięwzięć na rzecz rozwoju społeczeństwa obywatelskiego w Polsce. - W ciągu miesiąca będzie gotowy pierwszy projekt, dotyczący uspołecznienia lokalnego szczebla samorządu. Będzie dyskutowany i być może jeszcze w tej kadencji będzie gotowy do przesłania do Sejmu - mówił w Poranku Radia TOK FM Henryk Wujec, doradca prezydenta ds. społecznych.

Wczoraj w Pałacu Prezydenckim odbyło się spotkanie z cyklu Forum Debaty Publicznej. W debacie pod hasłem "Aktywność obywatelska - szanse i bariery" wzięli udział przedstawiciele organizacji pozarządowych, naukowcy, przedstawiciele samorządów.

- To było spotkanie dotyczące rozwoju i kondycji społeczeństwa obywatelskiego. To jest sprawa, która wydaje się mało ważna, ale w tej chwili wszyscy widzą, że państwo nie jest w stanie zapewnić rozwiązania wszystkich kwestii, tylko obywatele są w stanie cokolwiek zrobić w kraju ważnego i trzeba dać im tę szansę - mówił Henryk Wujec w TOK FM. - Po pierwsze, żeby państwo nie przeszkadzało, a po drugie - dać możliwość organizowania się - podkreślał poranny gość TOK FM.

I dodał: - My nie uczyliśmy się jak rozwiązywać swoje sprawy w swoim środowisku, nie czekając aż państwo samo do nas przyjdzie.

Nie jest łatwo działać

- Co prezydent, po wysłuchaniu tych uwag, może zrobić? - pytał Jacek Żakowski. - Gdyby chciał pan zacząć działać społecznie, to nie jest takie łatwe, bo musiałby pan założyć stowarzyszenie, znaleźć 15 osób, wybrać władzę, składać sprawozdania i zarejestrować się w sądzie, co jest drogą przez mękę. Trzeba mieć dużo wytrwałości, żeby to zrobić, więc na tym spotkaniu postulowano np. żeby nie rejestrować, tylko zgłaszać istnienie i znacznie ułatwić takie działanie - odpowiadał Henryk Wujec.

Prezydent nie musi słuchać rządu we wszystkich kwestiach

Doradca prezydenta mówił też o problemach finansowych stowarzyszeń. - Jest wiele możliwości składania wniosków o granty, ale nie ma pieniędzy na codzienne istnienie, więc trzeba stworzyć taki fundusz minimalny, który w sumie państwu się opłaci, dlatego że powstaną dzięki temu możliwości, chociażby w postaci podatku - tłumaczył Wujec. - Jest wiele takich pomysłów i tu jest pole dla prezydenta, ponieważ on jest neutralny, nie musi słuchać rządu we wszystkich kwestiach, tylko przygotowywać pewne rozwiązania.

- Liczę na to, żeby to społeczeństwo bardziej "uobywatelnić". To jest inny model funkcjonowania państwa - nie taki model jak teraz, kiedy czekamy, aby państwo za nas rozwiązywało problemy. Ono nie rozwiąże, nie jest w stanie - podkreślał Henryk Wujec.

- Będzie prezydencki problem uobywatelnienia Polski? - pytał swojego gościa Jacek Żakowski. - Tak, to nie będzie program w sensie wielkiego dokumentu, tylko szereg przedsięwzięć na rzecz tego - odpowiadał doradca prezydenta. I wyjaśniał: - Chodzi o konkretne rozwiązania, których już parę się rysuje i myślę, że to nie będzie żadna kontrowersja z rządem, bo to nie naraża na żadne specjalne wydatki, wręcz przeciwnie.

Kiedy można się spodziewać ustaw? - Pierwszy projekt dotyczący uspołecznienia lokalnego szczebla samorządu będzie mniej więcej za miesiąc gotowy. Taka rzecz nie może być dekretowana przez prezydenta czy premiera, tylko ona musi być przyjęta przez środowiska społeczne - mówił Henryk Wujec. - W ciągu miesiąca będzie projekt, będzie dyskutowany i być może jeszcze w tej kadencji będzie gotowy do przesłania do Sejmu - przekonywał gość TOK FM.

Spotkanie pielęgniarek z Anną Komorowską. "Można uwzględnić racje obu stron"

Dziś o godz. 13 Anna Komorowska ma spotkać się z delegacją protestujących pielęgniarek. Siostry chcą, żeby ustawa gwarantowała zatrudnienie ich na oddziałach szpitalnych na podstawie umowy o pracę, natomiast rząd proponuje żeby można było je zatrudniać także na zlecenia i kontrakty.

- Co pani prezydentowa może zrobić w tej sprawie? - pytał Jacek Żakowski. - Myślę, że pani prezydentowa może stworzyć taki rodzaj dyskusji, możliwości, żeby uwzględnić rację jednej i drugiej strony - odpowiadał doradca prezydenta. - Sądzę, że istnieje rozwiązanie, które gwarantuje możliwość zarówno tego zatrudnienia na kontrakt, jeśli ktoś chce, a jednocześnie, jeśli ktoś nie chce, to będzie miał gwarantowane możliwości zatrudnienia na umowę o pracę - zapewniał Wujec. Czy to znaczy, że Anna Komorowska będzie brała aktywniejszy udział w polityce? - Myślę, że nie, teraz jest pewne wyczulenie na sprawy społeczne - mówił Henryk Wujec w Poranku TOK FM.

Wujec: Jest rozwiązanie dogodne dla pielęgniarek

DOSTĘP PREMIUM