NATO przejmie dowództwo operacji w Libii. Jaki jest jej cel?

NATO w pełni przejmie kontrolę nad operacjami wojskowymi w Libii, ale o celach mają nadal decydować siły koalicji. - Będą spory - powiedziała w Komentarzach Radia TOK FM Beata Górka-Winter z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.

Kraje członkowskie NATO wezmą na siebie odpowiedzialność za wyegzekwowanie zakazu lotów nad Libią oraz obronę ludności cywilnej przed siłami przywódcy libijskiego reżimu - poinformował sekretarz generalny NATO Anders Fogh Rasmussen. Prezydent Francji Nicolas Sarkozy powiedział, że dowództwo polityczne operacji powinno zostać poza NATO.

- Wszyscy powinni zrozumieć, że koordynacja musi pozostać wysoce polityczna, nawet jeśli opiera się na maszynerii NATO - oznajmił Sarkozy na konferencji prasowej w Brukseli. Podkreślił, że niektóre kraje, jak Zjednoczone Emiraty Arabskie czy Katar, biorą udział w interwencji, ale "nie są członkami NATO". - Będą musiały brać udział w koordynacji politycznej koalicji - dodał.

Zabić Kaddafiego? Interwencja nie ma określonego celu

- Taki dwugłos może doprowadzić do jeszcze większego bałaganu. Do tej pory, gdy wojska NATO interweniowały gdzieś na świecie, to sama Rada Północnoatlantycka decydowała o celach politycznych tych interwencji. Można się spodziewać, że członkowie NATO, którzy nie są zaangażowani bezpośrednio w konflikt z Libią, będą zgłaszać swoje wątpliwości- tłumaczyła w Komentarzach Radia TOK FM Beata Górka-Winter, koordynatorka programu ds. bezpieczeństwa Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.

- Nie mamy jasnego przekazu politycznego, czym operacja w Libii ma się zakończyć - dodała Beata Górka-Winter. - Niektóre państwa mówią wyraźnie o konieczności ustąpienia Kaddafiego i przekazaniu władzy innym ugrupowaniom. Inne to widza inaczej. Część członków NATO nie ma nic przeciwko temu, żeby w Libii bombardowano cele naziemne, część się nie zgadza i mówi, że ta operacja idzie za daleko. Nie wydaje mi się, że włączenie Rady Północnoatlantyckiej w podejmowanie decyzji zakończy te spory - mówiła na antenie TOK FM.

DOSTĘP PREMIUM