Ustawa o OFE. Decyzja Komorowskiego dziś lub jutro [WIDEO]

- Prezydent prawdopodobnie podpisze ustawę o OFE. Do końca tygodnia. Ale zostało jeszcze sporo do zrobienia - powiedziała Irena Wóycicka, podsekretarz stanu ds. społecznych w Kancelarii Prezydenta RP

- Nie ma pośpiechu. Trzeba ustawę przejrzeć jeszcze raz dokładnie, ale nie sadzę, żeby prezydent chciał wysłać ustawę do Trybunału Konstytucyjnego. Jest świadom sporu, ale pewnie przychyli się do opinii prawników swojej Kancelarii - powiedziała w Poranku Radia TOK FM Irena Wóycicka, prezydencka urzędniczka.

Bronisław Komorowski spotkał się z b. prezesem Trybunału Konstytucyjnego Jerzym Stępniem, który przedstawił głowie państwa swoje zastrzeżenia do ustawy o OFE. Na pytanie, czy prezydent skieruje ustawę do TK, Stępień odparł: "zachował się jak sfinks".

Według niej wypowiedzi prezesa Stępnia o niekonstytucyjności tej ustawy nie są potwierdzone przez ekspertyzy prawne zamówione przez Kancelarię. - Nasi prawnicy podeszli do tej ustawy wyjątkowo solidnie. Śledziliśmy debatę i pojawiające się wobec ustawy zarzuty na bieżąco przesyłaliśmy systematycznie do analizy.

"Królewskie emerytury": Dla służb mundurowych - tak. Dla górników - nie

Janina Paradowska zapytała podsekretarz stanu o wywalczenie przez służby mundurowe "królewskich emerytur", jak nazwał je "Dziennik Gazeta Prawna". Osoby pełniące służbę, będą otrzymywać 80 proc. wysokości ostatniej pensji po 35 latach pracy. Tyle samo pracujące kobiety otrzymają tylko 30 proc wysokości ostatniej pensji. - Podciągnięcie wieku emerytalnego do 50 lat to już znaczący postęp. Ale wcześniejsze emerytury nie byłyby w ogóle potrzebne, gdyby dodatkowo wesprzeć te osoby i w trakcie służby szkolić je w tych umiejętnościach, które pozwolą im funkcjonować na rynku pracy tez poza wojskiem i policją - proponowała Wóycicka. - Rozumiem, że ograniczenia psychofizyczne nie pozwalają mundurowym pełnić służby do 65 roku życia. W większości krajów europejskich istnieją osobne systemy ubezpieczeń dla służb tzw. mundurowych albo i znacznie szerzej: dla urzędników państwowych. Ważne są jednak szczegóły: na jakich warunkach można przejść na emeryturę, czy można ją łączyć z pracą etc. Tych szczegółów jeszcze nie znamy - dodała urzędniczka.

- Czy górnicy też powinni mieć osobny system? - zapytała Paradowska.

- Nie - zdecydowanie oświadczyła Wóycicka. - Powinni być w systemie powszechnym, ale mogą mieć emerytury pomostowe, czyli prawo przejścia na wcześniejszą emeryturę, jak wiele innych grup zawodowych. Nie widzę jednak powodu, żeby mieli wyższe emerytury niż inne grupy zawodowe. To nie są służby. Służba to inny rodzaj zależności, oznacza pełna dyspozycyjność. A górnik to pracownik, jak każdy z nas - dodała.

"Mentalnie żyjemy w świecie młodych"

Według Ireny Wóycickiej szum wokół ustawy zaowocował tym, że opinia publiczna jest bardziej świadoma problemów tego systemu: dramatycznie niskich świadczeń dla osób o krótszym stażu pracy, które są bezrobotne z niezależnych od nich powodów. Chodzi o niepełnosprawnych i osoby, które opiekują się przewlekle chorymi. - Potrzebna jest korekta reformy. Trzeba Polaków zapytać jeszcze raz, czy na pewno takiego systemu chcą. Rolą prezydenta jest uruchomienie debaty, która będzie miała wpływ na nasza świadomość.

Rodziny będą coraz bardziej obciążone opieką nad starszymi

Co jest najpilniejszego w sferze polityki społecznej? - pytała Janina Paradowska.

- Po pierwsze, jesteśmy nieprzygotowani na zmianę wizerunku starości. Żyjemy mentalnie w świecie ludzi młodych, choć nasze społeczeństwo szybko się starzeje. Tymczasem ludzie starsi sami ograniczają swoją aktywności, bo zakładają, że starość na tym polega, a pracodawcy traktują osoby starsze jako te do wyrzucenia z pracy, chociaż ich wiedza i umiejętności mogą być przydatne. Tymczasem, nawet jeśli wiek emerytalny zostanie podniesiony, po przejściu na emeryturę zostaje nam znacznie więcej czasu niż poprzednio. To jest ogromna cześć życia, nie może ona polegać na wycofaniu - powiedziała Wóycicka - Po drugie, to jest nierozwiązana kwestia sprawnego wsparcia dla osób, które opiekują się osobami starszymi i wszystkimi, które z różnych powodów nie mogą samodzielnie egzystować. Z badań porównawczych wynika, że opiekunowie takich osób uzyskują bardzo małe wsparcie w porównaniu z innymi krajami europejskimi. A wraz ze starzeniem się społeczeństwa, coraz większe będzie obciążenie rodzin taką opieką. Nie chodzi o to, żeby zastępować opiekę rodzinną, ale żeby rodzinę na tyle wesprzeć, żeby ona mogła funkcjonować mimo tej opieki - mówiła w Poranku TOK FM.

DOSTĘP PREMIUM