Konflikt w JSW: "Czasem zawodzi dobra komunikacja, zawodzą relacje"

Wejście na giełdę JSW może zostać opóźnione. - Nie ma powodów, by robić to na siłę i wbrew - mówi wicepremier Waldemar Pawlak. Pojawiła się nadzieja na porozumienie w Jastrzębskiej Spółce Węglowej. Wojewoda Śląski na prośbę związkowców obiecał podjąć się mediacji z pracodawcą w ramach Wojewódzkiej Komisji Dialogu Społecznego. Wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak, który gościł na Śląsku, ocenia, że to obecnie jedyna szansa na zawarcie kompromisu.

- Być może tutaj zawiodły relacje między ludźmi. Tak się czasami zdarza , że nie zawsze jest dobra komunikacja. Dlatego przeniesienie tego dialogu w neutralne miejsca wydaje się być naprawdę odpowiednie - powiedział dziennikarzom wicepremier.

Waldemar Pawlak zapewnił, że jeśli będzie to konieczne zostanie przesunięty termin wejścia na giełdę Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Spółka miała zadebiutować 30 czerwca. - Harmonogram w tej sytuacji, "zakleszczenia się" dialogu społecznego, powinien zostać zmieniony, nie ma powodów, by robić to na siłę i wbrew - mówił Waldemar Pawlak.

Wicepremier zaapelował do związkowców, aby się wstrzymali z blokowaniem wysyłki węgla. - Mam prośbę i apeluję do związkowców, aby nie zaostrzali form protestu i nie blokowali produkcji firmy. Jest teraz czas na rozmowy. Może poza spółką, skoro w spółce to się tak "zakleszczyło", że trudno już o taką otwartą rozmowę - dodał wicepremier.

Związkowcy z JSW domagają się 10-procentowej podwyżki płac. Protestują też przeciw prywatyzacji spółki na zasadach proponowanych przez resort skarbu. W poniedziałek przez 24-godziny pracownicy JSW strajkowali , a we wtorek tuż po świętach planują zablokować wysyłkę węgla. Jutro poznamy termin spotkania w ramach Wojewódzkiej Komisji Dialogu Społecznego.

DOSTĘP PREMIUM