Zadymiarze pochodzą z Wielkopolski. Policja nieoficjalnie: znamy ich z innych burd stadionowych

Większość ze zidentyfikowanych przez policję uczestników burdy stadionowej w Bydgoszczy to fanatycy Lecha Poznań. Jak się nieoficjalnie dowiedziało radio TOK FM kibole są znani policji z innych zadym stadionowych. Ale nie mają zakazu stadionowego. Dziś kolejny dzień naprawiania stadionu po trzeciomajowej zadymie. Prokuratura ma już gotowe wnioski o zatrzymanie min. 6 kiboli - dowiedziało się TOK FM.

- Zidentyfikowaliśmy kilkudziesięciu uczestników zdarzeń z Bydgoszczy. Podczas finału Pucharu Polski nasi kryminalni nagrywali cały przebieg meczu. Pomagały nam też potem publikacje mediów - zdjęcia i filmy. Mieliśmy więc wystarczające ilość materiału, by zidentyfikować nawet dobrze zamaskowanych sprawców - mówi Andrzej Borowiak z wielkopolskiej policji. Część zadymiarzy pochodzi również z Warszawy, Szczecina, Sosnowca i Bydgoszczy.

W każdej chwili policja może zatrzymać zidentyfikowanych do tej pory pseudokibiców. - Czekamy tylko na polecenie Prokuratury w Bydgoszczy - mówi. Policjanci twierdzą, że są już na tropie kolejnych kilkudziesięciu uczestników bydgoskiej burdy i ich kompletna identyfikacja, to tylko kwestia czasu.

- Śledczy pracują pełną parą - tłumaczy prokurator Dariusz Bebyn z Prokuratury Rejonowej w Bydgoszczy. - Na terenie kraju jednocześnie w kilku jednostkach pracuje kilkudziesięciu funkcjonariuszy. Do nas wpływają materiały praktycznie cyklicznie. To jest bardzo dynamiczna sytuacja - podkreśla Bebyn. To oznacza, że aresztowań jeszcze dziś może być więcej. W sumie zatrzymanych może być kilkuset kiboli.

Wielkie sprzątanie na stadionie trwa

Na stadionie Zawiszy w Bydgoszczy dziś rozpoczęła się wymiana zepsutych siedzisk. Trzeba naprawić blisko 400 krzesełek. Pracownicy montują jeszcze bramę i naprawiają nagłośnienie. Mecz z udziałem publiczności już w środę 11 maja, Zawisza Bydgoszcz podejmie Lechię Zielona Góra.

3 maja na stadionie bydgoskiego Zawiszy Lech Poznań przegrał w rzutach karnych 4:5 z Legią Warszawa. I to legioniści w przyszłym sezonie zagrają w Lidze Europy. Na stadion wtargnęli pseudokibice, zniszczyli pół tysiąca siedzisk, płot, bramę i nagłośnienie. Policja do tej pory nie zatrzymała żadnego przestępcy kibicowego.

"Nie tylko kibole muszą się opamiętać. Potrzebny społeczny brak przyzwolenia na chamskie zachowania"

Parada zwycięstwa w Moskwie [ZDJĘCIA]>>

DOSTĘP PREMIUM